Chciał wyrzucić śmieci. Zauważył, że obserwują go "błyszczące oczy". Takiego gościa się nie spodziewał

Mieszkaniec jednego z warszawskich osiedli nie spodziewał się, że o jego próbie wyrzucenia śmieci będą rozpisywać się media. Stojąc przy kontenerach zorientował się, że nie jest sam. Był obserwowany przez zwierzę, które na pewno nie powinno się znaleźć w śmieciach.

Wyrzucanie śmieci nie należy do najciekawszych czynności. Zwykle trwa to chwilę i wygląda zawsze tak samo. Pewien mieszkaniec Warszawy zapamięta jedno wyjście do kontenerów na bardzo długo. Na pewno nie spodziewał się, że będzie wówczas obserwowany przez parę błyszczących ślepi.

Zobacz wideo Setna EKO wiata AMS w Polsce. Na czym to polega i jakie daje korzyści?

Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Nietypowe znalezisko w śmietniku. Takiego "gościa" nikt się nie spodziewał

Do niecodziennej sytuacji doszło w czwartek, 3 sierpnia przy ulicy Akermańskiej w Warszawie. Jeden z mieszkańców stolicy poszedł do pobliskiej altany śmietnikowej, by jak zwykle wyrzucić śmieci. Mężczyzna miał już zamiar odejść, gdy nagle zauważył, że jest obserwowany.

Wśród pojemników na odpady można było dostrzec błyszczące oczy średniej wielkości jaszczurki.

- czytamy na stronie Straż Miejska Warszawa. W pierwszej chwili warszawiak był zszokowany, jednak nie spanikował i zabezpieczył gada, a następnie wezwał odpowiednie służby.

Po chwilowym szoku przytomny znalazca zaopiekował się mieszkańcem śmietnika i wezwał Ekopatrol straży miejskiej. Strażniczka i strażnik, którzy przybyli na wezwanie, stwierdzili, że jaszczurka jest w dobrym stanie, bez widocznych ran ani kontuzji. Zwierzę zostało bezpiecznie umieszczone w transporterze i przewiezione do Centrum CITES na terenie warszawskiego ZOO

- poinformowali funkcjonariusze straży miejskiej.

Znaleziony gekon nie pochodzi z Polski. Jego naturalne środowisko znajduje się daleko stąd

Specjaliści z Centrum CITES ocenili, że jest to gekon orzęsiony. Gatunek ten pochodzi z Nowej Kaledonii, czyli francuskiego terytorium zamorskiego oddalonego o około 1400 km na wschód od Australii. Gekon orzęsiony nie występuje naturalnie w Polsce, dlatego zwierzę najprawdopodobniej uciekło lub właściciel je wyrzucił. To popularny gatunek do hodowli amatorskiej. Jest to także jeden z najmniejszych gekonów z rodzaju Correlophus. Dorosłe osobniki mierzą około 20–22 cm i osiągają masę do 65 g. Długość ciała bez ogona wynosi z kolei około 11 cm. Zwierzęta tego gatunku wyróżniają się wyrostkami skórnymi, znajdującymi się nad oczami oraz na grzbiecie. Podobnie jak inne gekony nie mają powiek, dlatego oczy czyszczą przy pomocy języka.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.