Fronczewski zdradza sekrety produkcji nowego Pana Kleksa. Pouczał Kota? "Troszkę się bałem"

Już niebawem w kinach ujrzymy zupełnie nową wersję "Akademii Pana Kleksa" na podstawie powieści Jana Brzechwy. W filmie ponownie wystąpi Piotr Fronczewski, choć w nieco innej roli. Wykładowcę-czarodzieja zagra natomiast Tomasz Kot. Jak aktorzy radzili sobie wspólnie na planie?

Ostatnimi czasy zarówno w Polsce, jak i za granicą coraz modniejsze są nowe wersje ekranizacji popularnych hitów. Tym razem pokuszono się o nagranie "Akademii Pana Kleksa", 40 lat po premierze produkcji z Piotrem Fronczewskim w roli głównej. Premiera będzie miała miejsce 5 stycznia 2024, a tymczasem aktorzy opowiedzieli co nieco o współpracy.

Zobacz wideo Czy warto obejrzeć nowego "Znachora" od Netfliksa? Jeszcze jak!

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Pan Kleks 2023: Piotr Fronczewski o współpracy z reżyserem. Aktor trochę się obawiał

Informacja o nowej ekranizacji dzieła Jana Brzechwy zaskoczyła fanów produkcji sprzed 40 lat. Nie brakowało obaw o nowych aktorów, odtworzenie legendarnej muzyki czy zgodność z fabułą książki. Choć w odświeżonej wersji "Akademii Pana Kleksa" sporo rzeczy się zmieni, Piotr Fronczewski nie obawiał się o efekt tak bardzo, jak o to, czy sobie poradzi w nieco innej niż główna roli. Reżyserem nowego filmu jest Maciej Kawulski, twórca hitu "Jak zostałem gangsterem". I choć nie musiał długo namawiać Fronczewskiego do wzięcia udziału w adaptacji, to doświadczony aktor nie krył wątpliwości.

Spotkaliśmy się podczas prac nad scenariuszem i Maciek z tym swoim wdziękiem i poczuciem humoru zaproponował mi tę rolę. Ja się troszkę bałem tego mojego grania… Minęło przeszło 40 lat od tej mojej pierwszej "Akademii Pana Kleksa". Ale pomyślałem sobie, że naprzeciw mnie siedzi bardzo dobry reżyser, który chce robić porządne kino z rozmachem i zaufałem mu.

- wspomina Piotr Fronczewski w rozmowie z Onetem. Aktor odegra rolę doktora, a zarazem dobrego mentora tytułowego Ambrożego Kleksa, którego zagra Tomasz Kot

"Akademia Pana Kleksa" pod opieką Piotra Fronczewskiego? Aktor zdradził, czy pouczał Tomasza Kota

Poprzednik Tomasza Kota - Piotr Fronczewski - to bez wątpienia doświadczony aktor. Można by odnieść wrażenie, że będzie dawał rady lub pouczał swojego następcę. Było jednak troszkę inaczej.

Nie dawałem wskazówek, z przyjemnością patrzyłem na niego, jak tworzy postać Ambrożego Kleksa. Miał przestrzeń na swoją autorską, nową interpretację.

- wyznał starszy aktor. Dodał również, że pracowało mu się z przyjemnością u boku Kota, który często rozśmieszał całą ekipę. Piotr Fronczewski wspomniał także, że ta wersja "Akademii Pana Kleksa" rzeczywiście będzie inna, ale to nie znaczy, że będzie gorsza.

Ta Akademia w ogóle różni się od poprzedniej adaptacji, choćby z tego powodu, że mamy też uczennice, nie tylko uczniów. Jest Ada Niezgódka z kolegami i koleżankami z całego świata. To będzie taka "Akademia Pana Kleksa" XXI wieku. Myślę, że będzie to ciekawe dla widzów, zarówno starszych, jak i młodszych. Również ze względu na efekty specjalne i atrakcyjną stronę wizualną.

- ocenia szczerze aktor. Pozostaje nic innego, jak mu zaufać i czekać z cierpliwością na nadchodzącą premierę.

Więcej o:
Copyright © Agora SA