Internauci już po raz czwarty wybrali "Dzbana Roku". Niechlubny tytuł drugi raz trafił w ręce Przemysława Czarnka. Skąd takie wyróżnienie? Nie da się ukryć, że wiele decyzji byłego już ministra edukacji i nauki wywołało niemałe poruszenie, a on sam był jednym z najbardziej krytykowanych polityków związanych z PiS. Popis swoich umiejętności dał także kilka dni temu, kiedy to zaprosił Elona Muska do więzień w Radomiu i Ostrołęce, gdzie "przetrzymywani byli polscy parlamentarzyści". Niestety, angielski okazał się zbyt trudny. Wyniki plebiscytu mówią jasno, nawet Grzegorz Braun miał mniej głosów.
Wszelkie poczynania Przemysława Czarnka w roku 2023 sprawiły, że to właśnie go internauci zechcieli nagrodzić tytułem "Dzbana Roku". Jest to prześmiewczy konkurs organizowany w mediach społecznościowych przez tygodnik "NIE" i blog Make Life Harder. Choć plebiscyt ma charakter humorystyczny, to o jego wynikach natychmiast rozpisały się niemalże wszystkie serwisy w Polsce. Co więcej, sprawa dotarła również na posiedzenie komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych. Przemysław Czarnek podczas przesłuchania Tomasza Szczegielniaka był wyjątkowo aktywny, jednak przewodniczący komisji Dariusz Joński wiedział, jak nieco ostudzić emocje posła.
Gratuluję panu, bo słyszałem, że wygrał pan jakiś konkurs w internecie. 300 tys. ludzi pana doceniło
- powiedział Joński. Gratulacje dotyczące uzyskania tytułu "Dzbana Roku" złożył Czarnkowi również poseł Koalicji Obywatelskiej - Marcin Józefaciuk.
Serdecznie gratuluję posłowi Przemysław Czarnek za zdobycie już drugi raz tytułu Dzbana Roku z wynikiem ponad 300 tys. głosów (w wyborach niecałe 130 tys. głosów)
- napisał na Facebooku.
W tegorocznym konkursie Przemysław Czarnek pokonał między innymi Grzegorza Brauna, Danutę Holecką, Janusza Kowalskiego, a nawet "nieśmiertelnego" Marcina Dubiela. Jak na to wyróżnienie zareagował sam poseł? O odczucia zapytał go Jacek Nizinkiewicz na łamach programu "#RZECZoPOLITYCE" publikowanym na kanale "Rzeczpospolitej" na YouTube.
Został pan uznany za "Dzbana Roku". Internauci pytają, czy pan odbierze to wyróżnienie. Zdobył pan 309 tysięcy głosów
- zaczął temat Nizinkiewicz. Wygląda jednak na to, że Czarnek nie ma zamiaru odbierać żadnych nagród od "lewaków".
Przez kogo zostałem uznany? Konkurs organizowany przez ludzi Urbana i od tygodnika "Nie", czyli świat lewacki, który mnie próbuje nieskutecznie obrażać! Takie nieskuteczne obrażanie jest dla mnie wyłącznie nobilitacją, jeśli to robią lewacy. Gdyby mnie chwalili, to zapadłbym się pod ziemię ze wstydu. Tymczasem tego rodzaju rzeczy to jest dla mnie pieszczota i nobilitacja, bardzo dziękuję
- zakończył temat Czarnek.