Neville Longbottom w serialu o Harrym Potterze. Chce zmienić rolę. "Na Neville'a jestem już za stary"

Fani już nie mogą się doczekać, by poznać kolejne szczegóły nowej produkcji HBO Max. Serial o przygodach Harry'ego Pottera wzbudza wiele emocji. Teraz odtwórca roli Neville'a Longbottoma przyznał, że chętnie wystąpiłby w nowej odsłonie. Tym razem miałby być jednak profesorem.

Matthew Lewis zyskał popularność dzięki roli Neville'a Longbottoma w filmach z serii o Harry Potterze. Teraz, kiedy zbliża się nowa adaptacja książek J.K. Rowling w produkcji HBO Max, chciałby powrócić do uniwersum. Tym razem jednak w zupełnie innej roli. Zamiast niezdarnego Gryfona miałby być jednym z profesorów w Hogwarcie.

Zobacz wideo Wszyscy wiemy, jak zmienili się główni bohaterzy "Harry'ego Pottera". Drugoplanowych postaci dziś nie poznacie!

Serial o Harrym Potterze. Czy zobaczymy aktorów znanych z filmu?

Serial na podstawie książek J.K. Rowling jest jedną z najbardziej wyczekiwanych produkcji. Fani z jednej strony nie mogą się już doczekać, by znów zanurzyć się w magiczny świat Harry'ego Pottera, a z drugiej trochę się obawiają, co z niego wyjdzie. Duża część jednak chce zobaczyć na ekranie wszystkie te wątki, których zabrakło w filmach z Danielem Radcliffem, Emmą Watson i Rupertem Grintem. Już wcześniej dowiedzieliśmy się, że odtwórca głównej roli z filmów nie ma w planach wystąpienia w najnowszym reboocie serii. Jak cytuje portal Na Temat, powiedział:

To byłoby raczej dziwne, gdybym nagle wyskoczył na ekranie

Tom Felton - odtwórca roli Drakona Malfoya w filmach - wyraził natomiast zainteresowanie współpracą z HBOMax. Podobne odczucia w kwestii serialu ma także inny aktor znany z filmów. Chodzi o Matthew Lewisa, który zagrał Nevilla Longbottoma. 34- letni brytyjski aktor w rozmowie z magazynem People zdradził, że chętnie pojawiłby się w obsadzie serialu. Przyznał nawet, jaką rolę chciałby zagrać. 

Matthew Lewis w serialu o Potterze. Marzy mu się rola popularnego profesora

Matthew Lewis zapytany o to, kogo chciałby zagrać w zbliżającym się serialu, odpowiedział:

Ciężko stwierdzić, bo wszyscy odwalili kawał dobrej roboty. Nie wiem, kogo mógłbym zagrać. Na Neville'a jestem już za stary, ale zawsze lubiłem postać profesora Lupina, którego odegrał niesamowity David Thewlis. Więc jeśli miałbym zdecydować się na jakąś rolę, to byłaby właśnie ta

Czy to stanie się rzeczywistością, wciąż pozostaje tajemnicą. Serwis streamingowy HBOMax na razie większość szczegółów trzyma jeszcze w tajemnicy. Do tej pory nieznane są jeszcze żadne nazwiska, jeśli chodzi o obsadę. Wiadomo natomiast, że budżet serialu ma być podobny do tego, jakim dysponowała popularna "Gra o Tron". Fani zostali zapewnieni, że na produkcję zostanie przeznaczonych tyle pieniędzy, ile to będzie konieczne, aby dostarczyć jak najlepszy produkt. David Zaslav, prezes Warner Bros. Discovery powiedział:

Historie z każdej z książek Rowling o Harrym Potterze staną się dziesięcioletnim serialem wyprodukowanym z tym samym epickim kunsztem, miłością i troską, z której znana jest ta globalna franczyza. W serialu pojawi się nowa obsada, która poprowadzi nowe pokolenie fanów, pełne fantastycznych szczegółów, uwielbianych postaci i dramatycznych miejsc, które fani Harry'ego Pottera kochają od ponad 25 lat

Zaznaczył również, że każdy sezon ma autentycznie oddawać książki i pokazać niesamowite przygody głównego bohatera

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.