Konflikty zbrojne, szczególnie te, które dzieją się tuż obok nas, zawsze wzbudzają strach i niepewność. Nie ma się więc co dziwić, że trwająca w Ukrainie wojna stresuje wielu Polaków. Poczynania za wschodnią granicą naszego kraju sprawiają, że w głowach wiernych pojawia się nietypowe pytanie. Czy zabicie kogoś w obronie własnej podczas wojny jest grzechem? Tę sprawę postanowił wyjaśnić ksiądz Piotr Jarosiewicz.
Piotr Jarosiewcz od dłuższego czasu działa na popularnej platformie TikTok, gdzie wypowiada się na tematy związane z wiarą oraz utrzymuje kontakt z obserwującymi. Posługując się nickiem @ks.piotrjarosiewicz oprócz regularnego wstawiania filmików, organizuje także spotkania na żywo z internautami oraz odpowiada na zadawane pytania. Jakiś czas temu jedno z nich zaskoczyło duchownego, lecz postanowił poruszyć delikatną, ale bardzo ważną we współczesnym świecie kwestię. Czy według księdza zabicie drugiej osoby podczas wojny jest grzechem?
Pod jednym z ostatnich filmów na kanale księdza Jarosiewicza, pewna użytkowniczka zadała następujące pytanie:
Moja córka pyta, czy jeśli będzie wojna, czy zabicie człowieka w obronie własnej, czy bliskich jest grzechem ciężkim niewybaczalnym, bez szans na niebo?
Duchowny postanowił nagrać osobne wideo, by udzielić wyczerpującej odpowiedzi. Wikariusz szczegółowo wyjaśnił, czy obrona własna w czasie wojny, która kończy się zabiciem innej osoby, uznawana jest za grzech ciężki. Ku zdziwieniu wielu, okazuje się, że nie. Według księdza obrona naszych bliskich nie jest grzechem, lecz obowiązkiem.
Mamy za zadanie żyć w pokoju. Natomiast, jeśli wchodzą do twojego lub mojego domu, chcąc zrobić krzywdę osobom, które kochasz, to mamy obowiązek się bronić. Mamy za zadanie bronić tych, których mamy blisko, tych, których kochamy. [...] Obrona naszego domu, naszej gospody, naszego państwa nie jest grzechem, jest obowiązkiem wynikającym z miłości dbania o tych, których mamy, więc nie jest grzechem wtedy, kiedy przyjdzie nam w obronie naszych najbliższych targnąć się aż do tego, żeby pozbawić życia innego
- mówił na TikToku ksiądz Piotr Jaroszewicz.