Przerażające odkrycie 7-latka. Myślał, że znalazł na plaży kość dinozaura. To był człowiek

7-latek podczas pobytu na plaży w Walii natknął się na wystającą z piasku kość. Myślał, że to pozostałości po gigantycznych gadach, jednak prawda okazała się dużo bardziej okrutna. Eksperci potwierdzili, że odkrycie dotyczy ludzkich "szczątków sprzed stuleci".

7-letni Dylan wraz ze swoim 39-letnim ojcem Christopherem wybrał się na spacer po plaży przy zatoce Dunraven w hrabstwie Vale of Glamorgan w Walii. Mieszkańcy Bridgend w pewnym momencie zauważyli, że z piachu wystaje kawałek kości. Chłopiec bardzo się tym zainteresował, ponieważ był wielkim fanem archeologii

Zobacz wideo Niecodzienne znalezisko w samym centrum miasta. Ma ponad 500 lat. Zobaczyliśmy je z bliska

Znaleźli na plaży fragment kości. Lekarze potwierdzili, że należy do człowieka

Dylan był przekonany, że jest to fragment szkieletu dinozaura, i czuł ogromną ekscytację. Na co dzień uwielbiał czytać książki historyczne i chodzić do muzeów, dlatego to odkrycie wywołało u niego spore emocje. Jego ojciec w rozmowie z serwisem BBC przyznał, że zabrali tę kość do samochodu i zawieźli do domu. Gdy pokazał znalezisko swojej żonie, kobieta stwierdziła, że to wcale nie wygląda jak kość zwierzęcia, lecz przypomina ludzkie szczątki. Christopher nie chciał w to wierzyć, jednak ostatecznie pokazał kość siostrze, która znała wielu lekarzy i weterynarzy, a wtedy wszystkie wątpliwości zostały rozwiane. Po kilku dniach od przesłania jej zdjęcia swojego odkrycia, kobieta napisała mu, że jest to ludzka kość. 39-latek wpadł w panikę.

W co ja się wpakowałem?

- pomyślał na samym początku mężczyzna, a później zawiadomił policję. 

Ludzkie szczątki na plaży w Walii. To prawdopodobnie pozostałości po ofiarach dawnych katastrof morskich

Funkcjonariusze wysłuchali jego wyjaśnień, odgrodzili wskazany fragment plaży i rozpoczęli poszukiwanie pozostałych szczątków. Kilka tygodni później walijscy policjanci potwierdzili, że Christopher i Dylan odkryli ludzką kość, która pochodzi prawdopodobnie sprzed kilkuset lat. Co ciekawe, nie były to pierwsze szczątki odkryte na tym obszarze. Według ekspertów jest na to kilka wyjaśnień. Jedno z nich mówi o tym, że kości należą do ofiar dawnych katastrof morskich, do których doszło w tym regionie. Ich ciała miały zostać wyrzucone na brzeg przez fale.

Szczątki ludzkie często były wyrzucane na brzeg po zatonięciu statku. Tamtejsi mieszkańcy chowali je w najbliższym dostępnym miejscu

- powiedziała Claudine Gerrard z Heneb. Naukowcy dodali również, że erozja wybrzeża sprzyja tego typu znaleziskom. W 2019 roku na plaży Cwm Nash, zaledwie kilka kilometrów od zatoki Dunraven, odnaleziono szczątki co najmniej sześciu osób, które prawdopodobnie również były ofiarami katastrofy morskiej. To samo dotyczy kości odkrytych w Cwm Nash, w 2014 roku

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czy w takiej sytuacji powinno się od razu powiadomić odpowiednie służby?
Więcej o:
Copyright © Agora SA