Książulo kontra Chajzer. Afera trwa, a na jaw wychodzą szokujące fakty. Padła propozycja walki

Książulo odwiedził kebabowe królestwo Filipa Chajzera i skrytykował serwowane ludziom jedzenie. Afera wybuchła niemalże natychmiast. Była wymowna reakcja polskiego prezentera i przeprosiny, a teraz pojawiła się odpowiedź youtubera. Gdy wydawało się, że sprawa ucichła, na jaw wyszła propozycja walki w oktagonie. Stawki powalają.
Książulo kontra Chajzer. Padła propozycja wizyty w oktagonie - zdjęcie ilustracyjne
Jakub Wlodek-Agencja Gazeta/KSIĄŻULO/YouTube.com

Afera między Szymonem Nyczke - znanym jako Książulo - a Filipem Chajzerem zaczęła się od recenzji kebabów polskiego prezentera telewizyjnego - Kreuzberg Kebap. Słowa popularnego youtubera nie przypadły do gustu Chajzerowi, który stwierdził, że jego film "jest tak samo do d**y, jak sam autor tej recenzji". To wystarczyło, by w sieci wybuchła prawdziwa burza

Zobacz wideo Kebab u Chajzera i energetyki od Buddy? Zrobiliśmy ich test!

Kebab Chajzera powodem konfliktu z Książulem. Pojawiła się oferta od federacji freakfightowej

Książulo cieszy się pokaźną liczbą widzów, których raczy recenzjami różnego rodzaju restauracji z całej Polski. Jego specjalnością są kebabownie i właśnie dlatego nie mógł ominąć wizyty w food trucku Filipa Chajzera, którego ten ma w zwyczaju nazywać "królestwem kebabów". Youtuber udał się na ulicę Burakowską 14 w Warszawie i zweryfikował jego słowa, twierdząc, że porcje są nierówne, a w wielu innych miejscach można zjeść znacznie lepszego kebaba. W efekcie Chajzer zdecydował się na użycie kilku gorzkich słów w stronę Książula, z których jednak potem się wycofał, przepraszając za swoje zachowanie. Teraz okazuje się, że cały ten konflikt ma także drugie dno, o którym opowiedział sam youtuber. Szymon Nyczke we wtorek 11 czerwca 2024 roku opublikował na swoim kanale nowy film, który rozpoczął od komentarza dotyczącego afery wywołanej wizytą w budce Filipa Chajzera. Potwierdził, że dotarły do niego przeprosiny od celebryty, lecz miał otrzymać coś jeszcze - propozycję walki od jednej z organizacji fright fightowych

Po nieszczęsnym wywiadzie [...] pojawiły się przeprosiny. Kilka godzin później dostałem ofertę od jednej z federacji freak fightowej

- słyszymy na nagraniu.

 

Szymon Nyczke zawalczy z Filipem Chajzerem w oktagonie? Stawka jest wysoka 

Youtuber zdradził także, że pierwsza kwota, jaką zaproponowano mu za walkę, to półtora miliona złotych. Kto zatem miał być jego przeciwnikiem? Nikt inny, jak właściciel "królestwa kebabów". 

Nie chciałem leakować, że to właśnie Chajzer był zaproponowanym przeciwnikiem dla mnie, po prostu chciałem być fair, ale Chajzer się sam z tym tematem powystrzelał

- dodał w swoim oświadczeniu. Na tym jednak nie koniec, ponieważ Filip Chajzer miał napisać do youtubera prywatną wiadomość, w której najpierw go przeprosił, a później zaczął namawiać na walkę. Ostatecznie youtuber pozostał nieugięty i zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nie zamierza być częścią polskich freak fightów, nawet jeśli w grę wchodzą tak duże pieniądze.

Bez wątpienia bardzo mu na tym zależy. Nie odpisałem, więc odpowiem tutaj. Walki nie będzie, tak jak kiedyś mówiłem, nie chcę wchodzić do freaków i na tę chwilę nie przekonuje mnie półtora miliona, ani dwa miliony, bo taką stawkę też usłyszałem

- podsumował Szymon Nyczke. Warto dodać, że Filip Chajzer potwierdził te słowa podczas wywiadu w "Przeglądzie Sportowym". W rozmowie zdradził, że "bardzo by się cieszył, gdyby Książulo przyjął tę propozycję", bo mogliby "zacząć od zera". 

(...) tak naprawdę dla mnie to nie byłaby walka z przeciwnikiem, a walka o nowe życie. Musicie wiedzieć, że stawki są spore

- wyjawił Chajzer. Otrzymane pieniądze miałyby pomóc mu w spłacie kredyt za dom w Hiszpanii

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: