Apokaliptyczne zdjęcia i nagrania z Małopolski. Ulice zostały zalane po przejściu superkomórki burzowej

Grad w Małopolsce stał się wczoraj problemem dla wielu osób. W sieci nie brakuje zdjęć i nagrań świadków wyjątkowo trudnych warunków pogodowych. Najgorzej sytuacja wyglądała w Wolbromiu w powiecie olkuskim, choć w innych miejscach starty też są niemałe. Winne temu jest przejście superkomórki burzowej.

Wyglądając za okno latem, raczej nie spodziewamy się zobaczenia białego krajobrazu. Tymczasem taki właśnie widok ujrzeli po burzy 8 lipca tego roku mieszkańcy Wolbromia. Jest to niewielkie miasto w województwie małopolskim, w powiecie olkuskim. Warto dodać, że na ten dzień faktycznie obowiązywały alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa dla Małopolski, o czym informowaliśmy w poprzednim artykule. Powiat olkuski nie został jednak w nich uwzględniony.

Zobacz wideo Niebezpieczna burza nad Warszawą (28.06.2024)

Grad w Wolbromiu zamienił miejscowość w zimową krainę. Nie obyło się bez strat

Zdjęcia i nagrania ukazujące skutki gradobicia w Wolbromiu zostały opublikowane m.in. na profilu Polskich Łowców Burz na Facebooku.

Tak niedawno wyglądał Wolbrom w powiecie olkuskim (woj. małopolskie) po przejściu superkomórki burzowej z silnym wiatrem, ulewnymi opadami deszczu oraz gradu, które zalały ulice miasta. Grad w mieście osiągał co najmniej 3 cm średnicy.

- czytamy w poście zamieszczonym przed godziną 19. Jak donosi "Gazeta Krakowska", w czasie burzy doszło do licznych zalań i podtopień ulic, podwórek oraz domów. Wielu kierowców w związku z tym utknęło np. na parkingach przed sklepami, ponieważ zalane wyjazdy uniemożliwiały bezpieczne wyjechanie pojazdem. Niektórzy odnosili się też do wspomnianego braku ostrzeżeń.

Jestem ciekawy jak działają i na czym niby bazują alerty RCB. Od pewnego czasu dostaję SMS-y, które ostrzegają przed silnymi burzami z gradem i… nic się nie dzieje. Po dzisiejszym gradzie mam kilka wgniotek na dachu i masce auta. Alertu nie było…

- mówił w rozmowie z krakowskim dziennikiem jeden z mieszkańców gminy Wolbrom. Niestety to nie koniec wczorajszych strat.

Gradobicie w Małopolsce dotknęło więcej miejsc. Strażacy mieli ręce pełne roboty

Sytuacja związana z burzami wyglądała również dość poważnie w Olkuszu, gdzie superkomórka pojawiła się na początku około godziny 17. Tutaj ponownie zostały zalane posesje i inne budynki, w tym szpital. W gminie Trzyciąż spływająca z pól woda naniosła na drogi kamienie i błoto, a w Michałówce doszło nawet do zerwania części drogi.

Odnotowaliśmy około 50 zgłoszeń, które w większości dotyczyły zalanych dróg, powalonych drzew oraz zalanych piwnic w budynkach mieszkalnych

- poinformował dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Olkuszu, cytowany przez "Gazetę Krakowską". Do podobnych zdarzeń w tym regionie doszło na początku czerwca zeszłego roku, przy czym wówczas intensywnym opadom nie towarzyszył grad.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.