• Link został skopiowany

"Pestycydowa dwunastka" wybrana. Te owoce i warzywa są najbardziej zanieczyszczone

Lśniące jabłka, soczyste truskawki i perfekcyjnie zielony jarmuż wydają się uosobieniem zdrowia. Niestety, ich idealny wygląd bywa mylący. Coraz więcej badań pokazuje, że za apetyczną skórką wielu owoców i warzyw kryje się mieszanka pestycydów, niewidoczna dla oka, lecz groźna dla organizmu.
Co to jest 'brudna dwunastka' owoców i warzyw? EWG ujawnia najbardziej zanieczyszczone pestycydami warzywa i owoce w USA (zdj. ilustracyjne)
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Naukowcy przedstawili właśnie aktualną listę tzw. "Brudnej Dwunastki" - produktów, które najczęściej zawierają pozostałości chemicznych środków ochrony roślin i mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów.

Zobacz wideo Czy w supermarkecie można kupować warzywa? Ekspert zwrócił uwagę na coś innego. "Mrożone są bezpieczne"

W czym jest najwięcej pestycydów? "Brudna Dwunastka" ujawniona

Amerykańska organizacja Environmental Working Group (EWG) co roku publikuje raport "Dirty Dozen" - zestawienie owoców i warzyw o najwyższym poziomie pozostałości pestycydów. Tegoroczna lista znów zaskakuje: na jej szczycie znalazły się truskawki, szpinak i jarmuż, czyli produkty często uznawane za symbole zdrowego odżywiania.

Jak podają badacze, w próbkach wykryto ponad 200 różnych rodzajów pestycydów, a aż 95 proc. warzyw i owoców z listy zawierało przynajmniej jedną substancję chemiczną. W wielu przypadkach jeden owoc był skażony kilkoma pestycydami naraz, co - zdaniem ekspertów - znacząco potęguje ryzyko negatywnego wpływu na zdrowie.

Pestycydy w żywności. Niewidzialne zagrożenie na talerzu

Zanieczyszczenie żywności pestycydami to dziś problem globalny. Z danych francuskich naukowców wynika, że aż 80 proc. owoców i blisko połowa warzyw dostępnych w sprzedaży zawiera pozostałości środków ochrony roślin. Jeszcze bardziej alarmujące są ustalenia dotyczące ich toksyczności, bowiem w ponad połowie badanych owoców wykryto pestycydy o potencjalnym działaniu rakotwórczym lub zaburzającym gospodarkę hormonalną. Pestycydy, stworzone do zwalczania szkodników, są z natury toksyczne, a w dłuższej perspektywie mogą szkodzić także ludziom. Ekspozycja na ich nawet niewielkie, ale regularne dawki łączona jest z zaburzeniami hormonalnymi, problemami z układem nerwowym oraz zwiększonym ryzykiem wystąpienia niektórych nowotworów.

Najbardziej narażone są dzieci i kobiety w ciąży; Amerykańska Akademia Pediatrii ostrzega, że kontakt z pestycydami w tym okresie może prowadzić do wad rozwojowych, problemów z koncentracją czy chorób hematologicznych, takich jak białaczka. Eksperci zwracają też uwagę na tzw. "efekt koktajlu" - groźne zjawisko, gdy w jednym posiłku znajduje się kilka różnych pestycydów. Choć każda substancja z osobna mieści się w dopuszczalnych normach, ich połączone działanie może być znacznie groźniejsze. To właśnie ten efekt sprawia, że nawet legalnie dopuszczona żywność nie zawsze jest w pełni bezpieczna.

Jak pozbyć się pestycydów z owoców i warzyw? Świadome wybory konsumenckie to podstawa

Czy wszystko to oznacza, że trzeba rezygnować z jedzenia owoców i warzyw? W żadnym wypadku. Wystarczy podejść do zakupów bardziej świadomie. Eksperci EWG zalecają, by produkty z "brudnej dwunastki" kupować w wersji ekologicznej, jeśli to możliwe. W przypadku ograniczonego budżetu warto wybierać produkty z tzw. "czystej piętnastki" (Clean Fifteen) - listy warzyw i owoców, które zawierają najmniej pozostałości pestycydów. Należą do nich m.in. awokado, kukurydza, mango, ananas i słodki groszek.

Niezależnie od pochodzenia żywności, podstawą ochrony jest dokładne mycie produktów. Samo opłukanie pod bieżącą wodą to minimum, ale w przypadku bardziej skażonych owoców i warzyw lepiej moczyć je w roztworze wody z octem lub sodą oczyszczoną i delikatnie szorować. W niektórych przypadkach skuteczne jest także obieranie skórki, choć nie zawsze eliminuje to całą chemię. Specjaliści apelują również o zmiany systemowe, np. większe wsparcie dla rolnictwa ekologicznego, ograniczenie stosowania toksycznych środków ochrony roślin i wprowadzenie bardziej rygorystycznych norm. Tylko wtedy, jak podkreślają, uda się sprawić, by na naszych talerzach było mniej chemii, a więcej zdrowia w czystej postaci.

Źródła: ewg.org, abc11.com, fit.poradnikzdrowie.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: