Dlaczego opony w samochodach mają "włosy"? Kierowcy często się mylą. Mit obalony

Cienkie gumowe wypustki widoczne na nowych oponach od lat budzą ciekawość kierowców i prowokują do błędnych interpretacji. Choć wyglądają tajemniczo, wcale nie są elementem technicznym. Ich obecność ma związek wyłącznie ze sposobem wytwarzania ogumienia w fabrykach.
Dlaczego nowe opony mają gumowe włoski? Kierowcy często mylą je z czujnikami (zdj. ilustracyjne)
Fot. iStock / Zigmunds Dizgalvis

Jeśli kiedykolwiek oglądaliście nowe opony, z pewnością zwróciliście uwagę na cienkie gumowe "włoski" wystające z bieżnika. Dla wielu kierowców to zagadka: jedni biorą je za czujniki zużycia, inni za element poprawiający przyczepność lub odprowadzający wodę. W rzeczywistości jednak sporo mówią o samym procesie produkcji ogumienia.

Zobacz wideo Kiedy zmienić opony na zimowe?

Dlaczego nowe opony mają gumowe wypustki? To efekt uboczny

Cienkie wypustki widoczne na nowych oponach są efektem wulkanizacji, czyli etapu, podczas którego opona uzyskuje swój ostateczny kształt. Surowa mieszanka gumy trafia do metalowej formy i jest poddawana bardzo wysokiemu ciśnieniu oraz temperaturze. W ścianach formy znajdują się mikroskopijne otwory odpowietrzające. Ich zadaniem jest odprowadzenie powietrza i nadmiaru gumy, tak aby bieżnik został idealnie odwzorowany.

To właśnie przez te kanaliki niewielka ilość materiału wydostaje się na zewnątrz i zastyga razem z oponą, tworząc charakterystyczne "włoski". Nie jest to zabieg estetyczny ani funkcjonalny, lecz nieunikniony skutek precyzyjnej technologii. Podobne nadlewki można znaleźć również na innych elementach wytwarzanych w formach - np. z plastiku czy gumy - choć zazwyczaj są one później usuwane lub ścierają się same w trakcie użytkowania.

Co oznaczają gumowe włoski na oponach? Obalamy najpopularniejsze mity

Wokół gumowych wypustek narosło wiele nieporozumień. Nie poprawiają one przyczepności, nie pomagają w odprowadzaniu wody i nie są wskaźnikiem zużycia opony. Ich obecność nie ma żadnego wpływu na prowadzenie auta, poziom hałasu ani bezpieczeństwo jazdy.

Jedyne, co faktycznie przekazują, to informacja, że opona jest nowa i nie była wcześniej używana. W zakładach produkcyjnych wypustki bywają nawet pomocne przy kontroli jakości - świadczą o tym, że forma była prawidłowo odpowietrzona. Stan techniczny opony ocenia się zupełnie inaczej: poprzez głębokość bieżnika, specjalne wskaźniki zużycia w rowkach lub - w niektórych modelach - dodatkowe oznaczenia producenta. Włoski nie pełnią w tym żadnej roli.

Zobacz też: Lider oglądalności w Polsce jest jeden. TV Republika nie dała rady. Nadal musi gonić

Jak szybko znikają włoski i czy trzeba je usuwać? Naturalne zużycie i względy estetyczne

Gumowe włoski z bieżnika znikają bardzo szybko - zwykle po kilkunastu lub kilkudziesięciu kilometrach jazdy. Tempo ich ścierania zależy od nawierzchni, stylu jazdy i prawidłowego ciśnienia w oponach. Chropowaty asfalt sprawia, że wypustki znikają niemal natychmiast, natomiast na bokach opony mogą pozostać widoczne znacznie dłużej, ponieważ nie stykają się bezpośrednio z jezdnią.

Nie trzeba ich usuwać. Można je zostawić, a jeśli komuś przeszkadzają wizualnie, delikatnie oderwać palcami. Używanie noża czy innych ostrych narzędzi nie jest zalecane, ponieważ może uszkodzić strukturę gumy. Z praktycznego punktu widzenia obecność lub brak włosków nie ma żadnego znaczenia użytkowego.

Źródła: moto.pl, mortonsonthemove.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: