Sławomir Mentzen ma prawie 5 mln zł w bitcoinach. Jak do tego doszedł? "Nie słuchałem polityków"

Posłowie mają obowiązek złożenia oświadczeń majątkowych, w których przedstawią cały swój dobytek. Jak się okazuje, Sławomir Mentzen może się pochwalić nie tylko kilkoma nieruchomościami, samochodami czy oszczędnościami, ale także majątkiem w kryptowalutach.

Sławomir Mentzen niespodziewanie zyskał popularność w 2023 roku, gdy został współprzewodniczącym rady liderów federacyjnego ugrupowania Konfederacja Wolność i Niepodległość. Startował również do październikowych wyborów parlamentarnych jako lider Konfederacji. Choć jego partia uzyskała jedynie 7,16 proc. poparcia, to sam polityk został posłem na Sejm X kadencji, co zobowiązało go do złożenia oświadczenia majątkowego. Jedna pozycja w dokumencie szczególnie zadziwia.

Zobacz wideo Marcin Kącki o Mentzenie: Nie wiadomo, czy jest Lordem Vaderem, czy Skywalkerem w tej Nowej Nadziei

Zainteresował Cię ten temat? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Sławomir Mentzen: majątek. Poseł posiada dwa sporo warte domy

Sławomir Mentzen, podobnie jak inni politycy w ostatnim czasie, złożył oświadczenie majątkowe. W Polsce posłowie mają obowiązek złożenia jawnego dokumentu, w którym zostaną zawarte wszystkie informacje na temat ich majątku. Z oświadczenia lidera Konfederacji wynika, że mężczyzna wraz z żoną posiada dwa domy - jeden z nich wyceniono na 875 tys. zł, a drugi na aż 3,5 mln zł. Ponadto w ramach współwłasności małżeńskiej Sławomir Mentzen jest właścicielem mieszkania o powierzchni 107 metrów kwadratowych, wartego 750 tys. zł. Poseł jest także uprawniony do korzystania z dwóch samochodów - jednego o wartości 340 tys. zł, a drugi wyceniony na 300 tys. zł. 

Sławomir Mentzen zainwestował w bitcoiny? Mówi, że nie słuchał się polityków

Choć lider Konfederacji jest w posiadaniu dwóch domów, dwóch samochodów i mieszkania, to ma także dwa kredyty hipoteczne do spłacenia. Z jednego zostało mu jeszcze 961 tys. zł, a z drugiego 317 tys. zł. Sam również pożyczał pieniądze na łączną kwotę 360 tys. zł dla osób fizycznych i około 3,8 mln zł dla osób prywatnych. Poseł może się też pochwalić sporym majątkiem w zasobach pieniężnych. Zgromadził:

  • 702 tys. zł,
  • 15 tys. euro,
  • 1,5 tys. dol.,
  • 165 funtów brytyjskich.

Najbardziej zadziwia jednak fakt, że Konfederata posiada 33,7 bitcoina o wartości 4 mln 898 tys. zł. Swoją majętność "zawdzięcza" politykom, których przed laty nie słuchał i podejmował samodzielne decyzje w kwestii gromadzenia oszczędności.

Te bitcoiny, które ja posiadam, to zarobiłem na nich tylko i wyłącznie dlatego, że nie słuchałem polityków, Komisji Nadzoru Finansowego, która od dziesięciu lat ostrzegała wszystkich, żeby nie inwestowali w kryptowaluty

- powiedział poseł w programie "Śniadania Rymanowskiego w Polsat News i Interii". Podkreślił też, że gdyby postąpił wówczas inaczej, dziś nie miałby nic.

Gdybym te pieniądze wtedy, 10 lat temu, kiedy kupiłem bitcoiny, zainwestował w zarządzane najpierw przez platformersów, a potem pisowców spółki Skarbu Państwa, to pieniądze bym stracił. Dlatego wielki apel do państwa: jak chcecie zarobić pieniądze, to nie słuchajcie polityków

- dodał.

Więcej o:
Copyright © Agora SA