Pan Paweł kupienie mieszkania w Hiszpanii. Teraz ostrzega. "Takich osób jak my są setki"

Mężczyzna kupił mieszkanie pod Alicante w Hiszpanii. Zamieszkać na stałe tam nie może, dlatego zdecydował się na wynajęcie swojego lokum. Jak sobie z tym radzi? W rozmowie z Faktem zdradził, że istnieje wiele trudności, na które może natknąć się każdy właściciel posiadłości. Oto sekrety hiszpańskiego rynku nieruchomości.
Kupienie mieszkania w Hiszpanii nie jest takie proste. Polak zdradza prawdę - zdjęcie ilustracyjne
starpik/Istock.com

Alicante znajduje się we wschodniej Hiszpanii, w regionie Walencja. Jest to miejsce uwielbiane przez turystów na całym świecie, których przyciągają: długa linia brzegowa, niezwykłe krajobrazy, pyszne jedzenie i ponadprzeciętna ilość słońca. Niektórzy decydują się nawet na zakup nieruchomości w tamtejszym regionie. Jedną z takich osób jest pan Paweł, który w rozmowie z Faktem zdradził kilka szczegółów dotyczących zarówno wynajmu, jak i codziennego życia Hiszpanii. 

Zobacz wideo Margaret mieszka w Hiszpanii. Co ją tam zaskoczyło? "Kurierzy mnie testowali"

Kupił mieszkanie w Hiszpanii. Teraz podpowiada przyszłym kupcom, o czym warto pamiętać

Pan Paweł wraz z żoną dwa lata temu zdecydowali się na zakup mieszkania nieopodal Alicante. Na ten moment nie mogą się tam przenieść, dlatego zdecydowali się na to, aby zacząć je wynajmować. Natomiast sami odwiedzają to miejsce, jak tylko znajdą na to czas. 

Szukaliśmy alternatywy dla siebie. Mieliśmy jedno mieszkanie na wynajem w Polsce, drugie kupiliśmy w Hiszpanii, myśląc – po pierwsze – o tym, że będziemy je wynajmować, a po drugie – że będzie to dla nas oddech od pracy. Obecnie bywamy tam kilka razy w roku, ale o zamieszkaniu na stałe nie ma mowy ze względu na nasze zobowiązania w Polsce. Mimo wszystko chcielibyśmy więcej czasu spędzać w Hiszpanii. Takich osób jak my są setki, jeśli nie tysiące na Costa Blanca

- wyjaśnił w rozmowie z Faktem. Zdaniem pana Pawła, to ceny mogą przyciągać potencjalnych kupców, ponieważ "są atrakcyjne dla Polaków".

W takiej miejscowości, jak na przykład Torrevieja (prowincja Alicante) kupujesz mieszkanie w podobnej cenie, co w odpowiednim wielkościowo mieście w Polsce

- dodaje. Co więcej, w zakupie mieszkania może pomóc tak zwany doradca lub konsultant, jednak nie wszystko jest takie kolorowe, na jakie wygląda. Zainteresowani czasami muszą zmierzyć się z niemałymi kłopotami. 

Zakup nieruchomości w Hiszpanii. Może być ciężko, ale się opłaca

Na samym początku, warto zweryfikować firmę, z którą mamy zamiar rozpocząć współpracę. 

Niestety, doradcy mają różny poziom doświadczenia. Warto weryfikować firmy. (...) Często widzę na lokalnych forach skargi na dostawców usług, którzy z racji braku doświadczenia nie dopełniają swoich obietnic lub wręcz wprowadzają w błąd. Dlatego największym zagrożeniem jest skorzystanie z przypadkowych osób do obsługi transakcji zakupu czy wynajmu

- stwierdził mężczyzna. Kolejną kwestią jest język. Nie tylko podczas transakcji na rynku nieruchomości, ale także podczas codziennego życia język hiszpański może okazać się bardzo potrzebny. Wszystko dlatego, że "przeciętny Polak rozmawia lepiej po angielsku niż przeciętny Hiszpan". Problemem jest również wynajmowanie mieszkań na odległość.

Musisz stawiać na osoby godne zaufania, którym powierzasz swoje sprawy i majątek, u których zaczerpniesz porady prawnej czy księgowej. Wynajmując w Hiszpanii swój apartament, czułem się, jakbym zaczynał wynajem w Polsce. Wszystko nowe. Nowe prawo, nowe zasady, nowy sposób szukania wynajmujących, a do tego wszystko na odległość

- skwitował. Nieco skomplikowana jest również kwestia cen. Niektóre koszty są wyższe niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. Natomiast ogólny zysk z takowej inwestycji przewyższa to, co osiągnęlibyśmy w naszym kraju. 

Gdybym miał jednak powiedzieć ogólnie - ceny produktów ogólnodostępnych są zbliżone do polskich cen. Widzę jednak różnicę w cenie niektórych usług. Według mnie ceny usług prawniczych są wyższe w Hiszpanii niż w Polsce, ale wiadomo, że to też zależy, do kogo się kierujemy. (...) Zyskowność inwestycji wygląda lepiej w Hiszpanii. Nawet cenę monitoringu mieszkania przez agencje ochrony, wody, opłaty dla wspólnoty, Internetu – mam niższą niż w Polsce. Za prąd płacę więcej. Przychody z wynajmu są wyższe

- podsumował.  

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: