O tym, że pobyt w sanatorium może być okazją do nawiązania romantycznych znajomości, mówiło się jeszcze przed powstaniem programu "Sanatorium miłości". Wiele osób jest jednak w szczęśliwych związkach i wolałoby raczej partnera zabrać ze sobą. Okazuje się, że taki pobyt jest jak najbardziej możliwy, i to wcale nie w prywatnych placówkach, ale niestety nie każdy będzie mógł z niego skorzystać.
Podstawowym warunkiem wspólnego wyjazdu do sanatorium są wskazania zdrowotne do takiego pobytu. Oznacza to, że partner nie będzie mógł nam towarzyszyć, jeśli cieszy się doskonałym zdrowiem. Jednocześnie "Super Biznes" zwraca uwagę, że do pobytu w sanatorium nie kwalifikują się osoby wymagające stałej opieki lub pomocy w podstawowych czynnościach życiowych. Zakładając jednak, że oboje małżonkowie mają podstawy do ubiegania się o wyjazd do sanatorium, w pierwszej kolejności należy uzyskać skierowanie. Proces ten szczegółowo opisywaliśmy w poprzednim artykule. Po zaakceptowaniu naszego skierowania przez lekarza specjalistę w dziedzinie balneoklimatologii i medycyny fizykalnej lub rehabilitacji medycznej informacja o przyznaniu leczenia uzdrowiskowego oraz wyznaczonym terminie pobytu w sanatorium zostanie przekazana nam na trzy sposoby: przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP), aplikację mojeIKP i listownie. Gdzie zatem w całym tym procesie pojawi się możliwość na połączenie wyjazdu z partnerem?
Pisemny wniosek o połączenie skierowań należy złożyć bezpośrednio w oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia po tym, jak lekarz wyśle elektronicznie nasze e-skierowania. Niestety nie jest to jeszcze gwarancją wspólnego pobytu w sanatorium, ale istnieją pewne czynniki sprzyjające.
Zdecydowanie większe szanse na wspólny wyjazd mają partnerzy o takim samym profilu leczenia. Ponadto na naszą korzyść będzie działać wcześniejsze złożenie wniosków oraz dopełnieniem formalności przez obie osoby w tym samym dniu.
Jeśli otrzymujemy pisemną prośbę (bo e-skierowanie wysyła lekarz, który je wystawia) o połączenie 2 wniosków sanatoryjnych, staramy się do takich próśb przychylać i wówczas – szczególnie jeśli skierowania wpłynęły do Funduszu w tym samym dniu i przyszli kuracjusze mają ten sam profil leczenia – jest szansa na wspólny wyjazd. W pierwszej kolejności jednak zawsze decydują względy medyczne, a dopiero później – społeczne
- wyjaśnia Anna Leder z Wojewódzkiego Oddziału NFZ w Łodzi w rozmowie z "Faktem". Warto dodać, że z taką prośbą mogą wystąpić nie tylko małżeństwa. Te same zasady dotyczą wyjazdu z innym członkiem rodziny czy nawet koleżanką lub kolegą.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.