Wielu osobom może się wydawać, że Polacy najchętniej robią zakupy w dyskontach i supermarketach. W dużym stopniu jest to związane z działaniami marketingowymi tych sklepów. Okazuje się jednak, że choć te formy są popularne, to coraz częściej kierujemy się do innych placówek. Zmianom w naszych zachowaniach zakupowych przyjrzeli się eksperci z Proxi.cloud i UCE Research.
Jak donosi Business Insider, powołując się na dane Proxi.cloud i UCE Research, ruch w sieciach convenience w 2024 roku zwiększył się aż o 14,2 proc. Wzrost odnotowały też hipermarkety. Tu zmieniło się to o 7,1 proc. W pośrednich formach sklepów natomiast w tym samym okresie ruch spadł. W przypadku supermarketów był niższy o 5,6 proc., a w dyskontach nastąpił spadek o 1,8 proc. Choć te drugie wartości nie są duże, to i tak dostarczają interesujących informacji. Mateusz Nowak z Proxi.cloud zauważa, że duża zmiana związana ze sklepami convenience może wynikać z ekspansji tego formatu, ale inne czynniki również mogły mieć znaczenie.
Na intensywny ruch w sklepach convenience wpłynęła oferta asortymentowa, dostosowana do oczekiwań osób ceniących możliwość robienia wygodnych i szybkich zakupów typu food to go. Chodzi o produkty takie, jak m.in. gorąca kawa czy herbata, kanapki i sałatki, które można spożyć bezpośrednio po wyjściu ze sklepu
- stwierdza dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Zespołu Foresightu Gospodarczego w Polskim Instytucie Ekonomicznym, cytowana przez Business Insider. W połączeniu z wynikiem dla hipermarketów należy założyć, że wielu Polaków decyduje się na duże i rzadsze zakupy właśnie w tych sklepach, a mniejsze, bieżące potrzeby uzupełnia w Żabkach i innych podobnych punktach blisko domu lub miejsca pracy. To jednak niejedyna zmiana związana z zakupami Polaków z 2024 roku.
Okazuje się, że pomimo doniesień o trudnych sytuacjach galerii handlowych, miejsca te odwiedzamy chętniej niż w latach ubiegłych. Polska Rada Centrów Handlowych wskazuje, że ich odwiedzalność zwiększyła się w 2024 roku o 0,2 proc. w porównaniu do roku wcześniejszego i tym samym osiągnęła najwyższy poziom od 2008 roku.
Zobacz też: "Paletoza" w sklepach może stwarzać realne zagrożenie. Klienci mają prawo ubiegać się o odszkodowanie
Podobne wyniki w swoim badaniu otrzymała agencja Inquiry, która już po raz czwarty przyjrzała się zwyczajom Polków z tym związanym. Portal wiadomoscihandlowe.pl przypomina, że po raz pierwszy takiej analizy dokonała tuż przed pandemią, w lutym 2020 roku. Potem kolejne edycje przeprowadzano w 2021, 2023 i 2024 roku. Ponadto Inquiry wskazuje, że aż 46 proc. ankietowanych przez nich osób deklaruje, że ma dwa ulubione obiekty handlowe z tej kategorii, a kolejne 24 proc. aż trzy. Co więcej, aż 40 proc. klientów na dojazd do najczęściej odwiedzanego centrum musi poświęcić ponad 20 minut.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.