To te urządzenia odpowiadają za wysokie rachunki. Stanowią nawet 50-60 proc. naszego zużycia

Wysokie rachunki za prąd spędzają sen z powiek wielu osobom. Niestety na podwyżki cen prądu nie mamy wpływu, ale nie oznacza to, że nasze ręce są całkowicie związane. Oszczędzanie warto zacząć od zidentyfikowania największych "pożeraczy" energii elektrycznej. Później wystarczy wprowadzić kilka zmian.
Co pożera najwięcej prądu? Ekspertka wskazuje głównego winowajcę wysokich rachunków (zdj. ilustracyjne)
Fot. Evgen_Prozhyrko / iStock

Energia elektryczna towarzyszy nam obecnie niemal na każdym kroku, więc trudno z niej całkowicie zrezygnować. Na szczęście nie jest to wcale konieczne, aby nasze rachunki zauważalnie się zmniejszyły. Należy przy tym podkreślić, że nie można wskazać tu jednego skutecznego rozwiązania. Oszczędności będą wynikiem połączenia kilku zmian i konsekwentnego działania. Zacznijmy jednak od przyjrzenia się zużyciu prądu przez różne urządzenia.

Zobacz wideo Dominika Taranko: Jeśli chcemy mieć zieloną transformację, przemysł musi pozostać w Europie

Co "pożera" najwięcej prądu? Ekspertka wskazuje głównego winowajcę wysokich rachunków

Choć wiele urządzeń w naszych domach działa na prąd, to ich udział w naszych rachunkach jest różny. Ekspertka energetyczna Anna Kucharz bez wahania stwierdza, że największym obciążeniem są tu urządzenia grzewcze, takie jak pompy ciepła, maty grzewcze, bojlery i klimatyzacja.

Jest to z reguły około 50-60 proc. naszego zużycia

- stwierdza ekspertka w rozmowie z Onetem. Mogłoby się wydawać, że jest to wydatek, który musimy zaakceptować lub poświęcić komfort cieplny w imię oszczędności. Istnieją jednak rozwiązania pośrednie, które mogą skutkować sporą różnicą.

Pompę ciepła możemy odpowiednio ustawić, żeby nie grzała w momencie, kiedy wyjeżdżamy

- podpowiada Anna Kucharz. Oprócz urządzeń grzewczych wśród największych "pożeraczy" często wymienia się taki sprzęt jak pralki, suszarki i piekarniki. Wiele rankingów wskazuje także na kuchenki indukcyjne. Jak więc oszczędzać w tych przypadkach?

Co zrobić, żeby mieć mniejsze rachunki za prąd? Istotne są zarówno duże, jak i małe zmiany

Wiele osób zapomina, że rachunki za prąd może obniżyć zmiana sprzedawcy energii. Anna Kucharz podkreśla, aby przy wyborze oferty zwracać przede wszystkim uwagę na cenę za kilowatogodzinę, wysokość opłaty handlowej, wiarygodność firmy i warunki umowy. Warto przy okazji rozważyć różne taryfy. Taryfa G11 to stawka stałą przez całą dobę. Jest to opcja najlepsza dla osób o równomiernym zużyciu energii, którym zależy na przewidywalności wydatków. Taryfa G12 oznacza, że w ciągu dnia za prąd będziemy płacić więcej, ale w nocy już mniej. Zazwyczaj dotyczy to przedziału między godziną 22 a 6 rano. W taryfie G12W dochodzą tańsze weekendy. Jeśli zdecydujemy się już na taryfę nocną, to powinniśmy właśnie w tym czasie starać się korzystać z największych "pożeraczy" energii.

Zobacz też: Tanie ogrzewanie domu. Dzięki temu rachunki za ciepło będą o wiele niższe

Równie ważne są mniejsze zmiany. Warto wyrobić nawyk wyłączania wtyczek z gniazdek w czasie dłużej nieobecności. Nawet korzystanie z oświetlania LED i gaszenie świateł w pomieszczeniach, w których akurat nas nie ma, będzie miało znaczenie w dłuższej perspektywie.

Źródło: onet.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: