Nie pomyl jej z kuną. Ten gatunek potrafi wyrządzić znacznie większe szkody. Działaj natychmiast

Z niszczycielskim działaniem kun spotkało się już wiele osób. A co jeśli to nie one ponoszą winę za wszystkie przypisywane im szkody? Ich kuzynki potrafią być jeszcze bardziej okrutne. Coraz częściej zaczynają polować wśród zabudowanych terenów.

Jeśli w twoim ogrodzie pojawiają się zniszczenia niewiadomego pochodzenia, które nie przypominają sposobu działania kreta lub karczownika - najprawdopodobniej odpowiedzialność za nie powinna ponieść łasica. Wiele osób myli ją z kuną, jednak ten drapieżnik powoduje znacznie większe straty gospodarcze. Zobacz, jak ją rozpoznać i pozbyć się z działki.

Zobacz wideo Małgorzata Tracz: Do Polski ściągnęli hodowcy z Danii i Holandii, bo tam mają zakaz hodowli

Kuna a łasica. Tak rozpoznasz niszczyciela twoich plonów

Kuna i łasica, choć pochodzą z tej samej rodziny, różnią się pod wieloma względami. Pierwszym i podstawowym aspektem, który pomoże nam w odróżnieniu ich do siebie, jest rozmiar. Łasice są znacznie mniejsze od kun, osiągają od 11 do 57 cm. Drugą charakterystyczną cechą dla tego gatunku jest białe ubarwienie pyszczka, szyi, a nawet podbrzusza. Jej ogon, który mierzy maksymalnie 26 cm, jest pokryty krótkim włosiem. Dodatkowo, w odróżnieniu od kuny, mogą być widziane nie tylko wieczorami i nocą, ale także w dzień. Drapieżniki, choć głównie żywią się gryzoniami - dlatego niszczą nasze rabatki w poszukiwaniu myszy - coraz częściej wykazują się podobnymi zainteresowaniami "kulinarnymi" co ich kuzyni, i odwiedzają kurniki. W sklepach można wyposażyć się w sprzęty emitujące drażniący dla uszu łasicowatych dźwięk. Jeśli jednak wolicie zastosować nieco bardziej humanitarne sposoby pozbycia się tych nieproszonych gości z posesji, mamy dla was propozycje kilku sprawdzonych, domowych metod.

Jak pozbyć się łasic? Domowe metody na wypędzenie drapieżników

Łasice, pomimo tego że są drapieżnikami, wykazują się także dużą płochliwością. Pierwszym krokiem do wypędzenia ich z działki może być nabicie plastikowej butelki bądź metalowej puszki na patyk w pobliżu ogródka. Powiew wiatru sprawi, że zacznie się wydobywać z nich dźwięk, który skutecznie odstraszy zwierzę. Jeśli jednak zauważysz, że rabatka wciąż jest przekopywana i doprowadzana do ruiny, oznacza to, że nadszedł czas na nieco bardziej odważne rozwiązania. Najlepszą metodą wypłoszenia intruza będzie zaatakowanie jego zmysłów węchu. Łasicowate nie znoszą intensywnych zapachów, a woń oznaczająca obecność innego zwierzęcia powoduje, że nie zdobywają się na odwagę przebywania w danym terenie. W tym celu właściciele czworonogów mogą wykorzystać ich sierść i porozkładać na obrzeżach grządki oraz w pobliżu kurnika, jeśli takowy posiadają. Doskonale sprawdzą się również kostki do WC, których zbawienne działanie jest nam dobrze znane w przypadku kun przegryzających kable pod maskami samochodów. Największą ironią w działaniu łasic jest ich atakowanie kur, przy jednoczesnym obrzydzeniu do zapachu rozbitych jaj. To rozwiązanie powinno znaleźć się na naszej liście jako ostatnie, kiedy będziemy walczyć z wypędzeniem drapieżnika.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.