Delikatne, letnie barwy dekorujące nasze rabaty i balkony pomału zaczynają odchodzić w zapomnienie. Na ich miejscu pojawiają się natomiast intensywnie kolorujące przestrzeń rośliny, wykazujące się mrozoodpornością. Do tych gatunków zaliczają się m.in. chryzantemy. Te jesienne perełki otwierają pąki kwiatowe we wrześniu i cieszą oczy do listopada. Przy zastosowaniu odpowiedniej pielęgnacji ich urok może nas zachwycać nawet i do grudnia. Wystarczy zapewnić im odpowiednie warunki.
Fenomen chryzantem polega głównie na ogromnym wyborze kolorowych wariacji. Kwiaty te występują w odcieniach od bielu, przez pomarańcz i żółć, po intensywne bordo. W donicach można uprawiać dwa gatunki naraz, dzięki czemu możemy cieszyć się wyjątkową kompozycją naturalnej dekoracji. Wybierając okazy do ogrodu lub na balkon warto jednak zwrócić uwagę na ich specyfikę.
Zobacz też: Najpiękniejsze byliny na jesień. Będą zdobić rabatę do listopada
Jeżeli zależy nam na długim okresie kwitnienia chryzantem, wybierajmy te z drobnymi kwiatami. To właśnie one potrafią znacznie dłużej dekorować przestrzeń. Twój balkon będzie pełen kolorów w grudniu również wtedy, gdy weźmiesz pod uwagę takie gatunki jak:
Pamiętaj jednak, że wybór odpowiedniego okazu nie wystarczy. Rośliny wymagają także właściwego traktowania. Otrzymując je, odwdzięczą nam się pięknym kwitnieniem.
Chryzantemy mają płytki system korzeniowy, dlatego pod żadnym pozorem nie wolno ich zaniedbywać w kwestii podlewania. Ich gleba powinna być stale wilgotna, ale nie przelana. Unikaj zastojów wody, które mogą doprowadzić do gnicia korzeni. Kwiaty uprawiaj w słonecznym miejscu osłoniętym od wiatru. Na początku sezonu (we wrześniu) zasil kolorowe dekoracje nawozem bogatym w fosfor i potas. W tym celu podsyp rośliny kompostem lub granulowanym obornikiem. Doskonale jako odżywka sprawdzą się także fusy z kawy. Zabiegiem, o którym wiele osób zapomina, a który ma kluczowy wpływ na długość kwitnienia chryzantem, jest obrywanie przekwitniętych pąków. W ten sposób pomagamy skupić się roślinie na wytwarzaniu nowych kwiatów. Dzięki temu jej energia nie jest marnowana na elementy, z których i tak już nic nie będzie. Kiedy na zewnątrz zacznie chwytać mróz, pamiętaj też o ściółkowaniu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.