Grejpfrut to owoc o stosunkowo krótkiej historii. Został wyhodowany w XVIII wieku na Barbadosie. Powstał jako krzyżówka pomarańczy olbrzymiej i pomelo. Dziś uprawia się go głównie w słonecznych stanach USA - na Florydzie, w Kalifornii, Arizonie i Teksasie. Duże plantacje znajdziemy też w Brazylii, Izraelu czy RPA. Osiąga nawet 15 centymetrów średnicy i waży od 200 do 500 gramów. W środku kryje prawdziwe bogactwo składników odżywczych.
Jeden średni owoc pokrywa całe dzienne zapotrzebowanie na witaminę C i nawet jedną trzecią zapotrzebowania na witaminę A (beta-karoten). Grejpfrut zawiera też witaminy z grupy B, witaminę E, witaminę PP oraz kwas foliowy. Do tego dochodzą minerały: wapń, żelazo, fosfor, cynk, magnez, mangan, fluor i potas. Niezależnie od tego, czy wybierzemy odmianę białą, różową czy ciemnoczerwoną, każda dostarczy cennych flawonoidów. Ale to nie wszystko. Najcenniejsze może okazać się to, co zwykle ląduje w koszu.
Skórki z grejpfruta zawierają potas i fosfor. Te składniki wzmacniają system korzeniowy, pobudzają rośliny do wzrostu oraz wspierają kwitnienie i owocowanie. Przygotowanie nawozu jest bardzo proste. Po zjedzeniu owocu odłóż skórki do wysuszenia. Możesz położyć je na kaloryferze albo włożyć do lekko nagrzanego piekarnika. Gdy całkowicie wyschną, zmiel je na proszek. Sprawdzi się młynek do kawy lub blender. Tak przygotowaną naturalną odżywkę wymieszaj z wierzchnią warstwą ziemi w doniczce albo rozsyp wokół roślin w ogrodzie. To naturalne i bezpieczne rozwiązanie.
Zobacz też: Luty to moment prawdy dla pelargonii. Jeden błąd i rośliny są do wyrzucenia
Odżywka ze skórek grejpfruta jest bardzo uniwersalna. Nadaje się do nawożenia drzew i krzewów owocowych. Dobrze reagują na nią także warzywa - pomidory, ogórki czy papryka szybciej rosną i lepiej znoszą trudniejsze warunki. Sprawdzi się również w przypadku roślin ozdobnych, szczególnie tych kwitnących, jak pelargonie. Regularne stosowanie poprawi ich kondycję i może sprawić, że zakwitną obficiej. Dlatego, zanim następnym razem wyrzucisz skórki do kosza, pomyśl chwilę. W twojej kuchni może powstać naturalny, darmowy nawóz, który realnie wzmocni rośliny - bez chemii i bez dodatkowych kosztów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.