Nie mogli odwołać rezerwacji w hotelu więc uknuli okrutną zemstę. Właścicieli czeka niemały wydatek

Ta decyzja słono kosztowała właścicieli hotelu w Seulu. Turyści, którym nie zwrócono pieniędzy za odwołanie rezerwacji, wymyślili drogą zemstę. W ciągu 25 dni zużyli tyle wody, ile przeciętny Polak potrzebuje przez 3 lata.

Obecnie mamy duży wybór hoteli i apartamentów na całym świecie, więc przed opłaceniem pobytu można wybrać najlepszą dla nas opcję. Para turystów z Chin nie doceniła takiej możliwości i w ciemno opłaciła swój apartament. Gdy dowiedzieli się, że nie dostaną pieniędzy w przypadku rezygnacji, wymyślili okrutną zemstę. Właściciele hotelu zapłacili sporą cenę.

Zobacz wideo Jak wygląda hotel 5-gwiazdkowy w Kolumbii? W Polsce miałby maksymalnie trzy gwiazdki

Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Turyści z Chin nie dostali zwrotu pieniędzy. W przypływie złości postanowili się zemścić

O sytuacji poinformował dziennik z Hong Kongu "South China Morning Post". Pewna para z Chin chciała spędzić 25 dni w Seulu, stolicy Korei Południowej. W tym celu wynajęli apartament za pośrednictwem platformy Airbnb. Błąd turystów polegał na tym, że nie sprawdzili wcześniej ceny pokoju ani jego lokalizacji. Gdy okazało się, że apartament, który opłacili znajduje się na przedmieściach miasta, chcieli zrezygnować. Właściciele odmówili jednak zwrotu pieniędzy z powodu obowiązujących zasad. W ogłoszeniu zamieścili informację o braku możliwości anulowania rezerwacji. To zdenerwowało parę z Chin, która postanowiła się zemścić.

Wymyślili okrutną zemstę. Właściciele zapłacili krocie

Po przybyciu do apartamentu turyści zapytali właścicieli, czy w środku są kamery. Usłyszawszy odpowiedź przeczącą, zaczęli działać. Zapalili wszystkie światła w pomieszczeniu, odkręcili krany, a także włączyli każde urządzenie elektryczne i kuchenkę gazową. Następnie wyszli z wynajętego pokoju i pojechali o innego hotelu, w którym planowali zamieszkać. Przez kolejne 25 dni para wracała do apartamentu, ale tylko na kilka minut. Nawet przed powrotem do Chin nie wyłączyli urządzeń i nie zakręcili wody. Właściciele nie mieli pojęcia o tym, co dzieje się w pokoju, póki nie skontaktowała się z nimi firma dostarczająca gaz do budynku oraz dostawcy prądu i wody. Okazało się, że w wyniku zemsty turystów zużycie wody wynosiło aż 120 ton, czyli 120 tys. litrów. Taką ilość przeciętny Polak zużywa w ciągu 3 lat. Rachunek za ten odwet wynosił 1,5 tys. dolarów, który właścicieli musieli zapłacić sami. Nie udało im się skontaktować z turystami, którzy wrócili już do Chin.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.