"Miasto duchów" straszy turystów. Dlaczego wszyscy stąd wyjechali? Jest opustoszałe od dekad

Craco to niewielka, urokliwa miejscowość znajdująca się na południu Włoch. Wiekowe zabytki i kamienne budynki tworzą niesamowity klimat. Niestety nie kojarzy się on z rajskimi wakacjami, a jedynie z horrorem. Miasto stoi bowiem zupełnie puste. Dlaczego nikt tam nie mieszka?

"Miasta duchów", choć niemal zupełnie opuszczone, stanowią wielką atrakcję turystyczną. Dzięki nim można zobaczyć, jak mieszkano przed laty, a jednocześnie poczuć się jak w mrocznym horrorze. Jedno z najbardziej przerażających opustoszałych miejsc znajduje się we Włoszech. Mimo licznych budynków i kilku zabytków w miasteczku Craco nikt już nie mieszka. Co zmusiło mieszkańców do nagłej przeprowadzki?

Zobacz wideo Pożar na Sycylii. Widok z Giardini-Naxox

Miasto duchów, Włochy. Tu można poczuć się jak w horrorze

Craco to niewielka miejscowość, znajdująca się w regionie Basilicata, w prowincji Matera na południu Włoch. Choć jest niewielka i zajmuje obszar o powierzchni jedynie 76 kilometrów kwadratowych, ma bardzo bogatą i daleko sięgającą historię. Miasteczko powstało najprawdopodobniej już w VIII wieku i ze względów militarnych wybudowano je na zboczu wzgórza. Roztacza się z niego wspaniały widok na zieloną, górzystą okolicę oraz liczne pola. W samym mieście znajduje się kilka zabytków liczących setki lat, m.in. kościół Santa Maria della Stella. Już w XVI wieku Craco liczyło około 2500 mieszkańców, a liczba ta nie zmieniała się znacznie przez kolejne lata. Dziś jednak osada stoi zupełnie pusta i straszy zniszczonymi budynkami. Dlaczego wszyscy z niej uciekli? Jak się okazuje, wynikało to z kwestii bezpieczeństwa. Mieszkanie w tej okolicy stawało się z roku na rok coraz bardziej ryzykowne.

Opuszczone miasto we Włoszech. Mel Gibson docenił jego urok

Przez wieki mieszkańcy Craco musieli mierzyć się z licznymi problemami. Udało im się przetrwać zarazy, napady i ataki wrogich wojsk, jednak mimo tego w XX wieku ludność została zmuszona do przeprowadzki. Wszystko przez nasilające się trzęsienia ziemi i osuwiska w tej okolicy. Lokalne władze zdecydowały, że miasto nie nadaje się już do życia, w efekcie czego w 1963 roku mieszkańcy musieli się wyprowadzić i Craco niemal zupełnie opustoszało. Ostatnie osoby wyniosły się stąd w latach 90. Dziś stanowi jedynie atrakcję turystyczną do zwiedzania z przewodnikiem. Na miejscu można przejść się pustymi ulicami i zajrzeć do niektórych budynków. Czasem natkniemy się tam na pozostałości po poprzednich mieszkańcach, np. na zniszczone meble i elementy wyposażenia domów. Okolica została jednak doceniona przez znanego aktora i reżysera, Mela Gibsona, który w 2004 roku nakręcił tam film "Pasja".

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Chciałbyś/chciałabyś zwiedzić to "miasto duchów"?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.