Opuszczonych miast próżno szukać na mapach, ponieważ oficjalnie zostały z nich usunięte. Mimo to wciąż można znaleźć fizyczne dowody na to, że kiedyś toczyło się w nich normalne życie. Miejsca te to obiekty zainteresowań fanów urban exploration (urbex), czyli eksploracji opuszczonych i zapomnianych przestrzeni urbanistycznych. Gdzie takowe znajdziemy w Polsce?
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Pstrąże to miejsce, gdzie warto rozpocząć swoją przygodę z miastami widmami, gdyż jest to największa opuszczona miejscowość w naszym kraju. Położona jest na Dolnym Śląsku, w pobliżu Bolesławca. Po II wojnie światowej w Pstrążu stacjonowały wojska radzieckie, co przyczyniło się do intensywnego rozwoju miasta. Z drugiej strony podejmowane były działania mające na celu ochronę tajemnic wojskowych tego miejsca. Co ciekawe, to właśnie z tego względu Pstrąże nigdy nie zostało umieszczone na mapie Polski. Obecnie znajdziemy tu jedynie pozostałości osiedli bloków, które niegdyś były zamieszkane przez wojskowych i ich rodziny.
Kolejnym miastem widmem położonym na Dolnym Śląsku jest Miedzianka. Co prawda, miejscowość ta nie jest całkowicie opuszczona – obecnie zamieszkuje ją kilkadziesiąt osób. Mimo to jej historię warto wspomnieć w niniejszym zestawieniu. Przed II wojną światową Miedzianka leżała w granicach Niemiec. Była związana z przemysłem wydobywczym opartym na złożach srebra, miedzi, żelaza i kobaltu. Gdy złoża się wyczerpały, Miedzianka stała się ośrodkiem turystycznym. Niestety, w wyniku długoletnich działań górniczych, część budynków zaczęła zapadać się pod ziemię. Decyzję o wyludnieniu miasteczka podjęto w 1967. Z czasem ludzie zaczęli powracać i w 2013 zamieszkanych ponownie było 11 domów.
Kierując się na północ kraju, w województwie zachodniopomorskim znajdziemy Kłomino, położone w pobliżu miejscowości Borne Sulinowo. Tutaj z kolei w czasie II wojny światowej znajdował się obóz jeniecki, a po zakończeniu działań wojennych miasto zostało przejęte przez wojska radzieckie. Powstały wówczas bloki mieszkalne i infrastruktura miejska, podczas gdy stare budynki stopniowo rozbierano. Okazuje się też, że część pozyskanych w ten sposób materiałów została przekazana na budowę Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. W 1992 Kłomino zostało oficjalnie przejęte przez władze polskie, ale nie podjęto się jego odbudowy. Obecnie wiele budynków jest zagrożonych zawaleniem, więc podczas eksploracji tych miejsc należy zachować szczególną ostrożność.