Generacja Z to osoby urodzone między 1995 a 2012 rokiem. To jedna z pierwszych generacji, która nie boi się wychodzić poza schemat i żyje na swoich zasadach, a na pierwszym miejscu stawia samych siebie. Pokolenie Z, znane jest także z niekonwencjonalnych pomysłów, a dokładniej z trendów, które promują m.in. na TikToku. Najnowszy trend tej generacji mógł wywołać skrajne emocje u millenialsów.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Jak możemy wyczytać na stronie sports.yahoo.com, generacja Z stworzyła kolejny trend związany z Bellą Hadid, który niezbyt spodobał się starszym pokoleniom. Na TikToku można znaleźć wiele filmików, gdzie młode osoby zmieniają swój wygląd, a dokładnie kształt brwi. Lata 90 i początek XXI wieku słynął z cienkich brwi, które w pewnym momencie przestały być na topie. Starsze pokolenia, gdy dziś patrzą na swoje zdjęcia z czasów młodości, czują niekiedy wstyd i nie wiedzą, jak można było pozwolić na robienie sobie takich makijaży i rekonstrukcji na brwiach. Jak wiemy, moda wraca, to samo najprawdopodobniej tyczy się makijażu, ponieważ młode pokolenie Z, pozytywnie patrzy na cienkie brwi, co zaczęło przerażać millenialsów. To generacja Z na ten moment tworzy trendy, a inne pokolenia za nimi podążają, więc nic dziwnego, że millenialsi obawiają się panującego aktualnie trendu na TikToku. Generacja Z próbuje przekonać innych, że cienkie brwi unoszą jakoby twarz w górę, tworząc wizualny efekt liftingu, co można zauważyć po zdjęciach Belli Hadid, która takie brwi nosi już od długiego czasu. Pod filmikami nie brakuje komentarzy:
Potrzebuję tutorial.
To wygląda niesamowicie.
Czy to ta sama osoba?
Zmiana kształtu brwi naprawdę robi różnicę.
Millenialsi to osoby urodzone między 1981 a 1994 rokiem. Zachowanie millenialsów i podejście do życia stanowczo różni się od tego generacji Z. Podstawową różnicą między tymi pokoleniami jest m.in. to, że generacja Z nie boi się stawiać granic, dba o swoje zdrowie psychiczne, a jeśli w pracy coś im nie odpowiada, powiedzą o tym. Natomiast millenialsi zazwyczaj skupiają się o wiele bardziej na pracy niż na sobie i na swoim zdrowiu. Dla pokolenia Z w kwestii pracy ważna jest swoboda, możliwość pracy zdalnej i rozwój. Millenialsi będą w siódmym niebie jeśli otrzymają 8-godzinny dzień pracy i wolne weekendy. Takie "krążą" opinie, ale jak wiadomo - od każdej reguły są wyjątki.