Polka oszukana przez "kuzyna księcia Dubaju". Straciła ogromne pieniądze, a mogło być jeszcze gorzej

Ofiara kuzyna księcia z Dubaju, 28-letnia Polka, uwierzyła, że poznany w internecie ukochany chce jej pomóc finansowo. Przez swoją naiwność straciła ogromne pieniądze. Sprytny oszust mógł jednak zrobić jej jeszcze większą krzywdę. Policja ostrzega przed nowym rodzajem wyłudzaczy.

Policja bardzo często ostrzega przed przestępcami, którzy wyłudzają pieniądze na różne sposoby. Kryminaliści nierzadko stosują psychologiczne triki, by omotać ofiarę i nakłonić ją do przelania na swoje konto sporej sumy. Jedną z takich ofiar była 28-latka z Polski, która trafiła na kuzyna księcia z Dubaju.

Zobacz wideo Sylwia Bomba o „Dziewczynach z Dubaju 2". „Doskonale wiem, o jakie dziewczyny chodzi"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Oszukana na "kuzyna księcia z Dubaju". To może przytrafić się każdemu

Policja wydala niedawno oświadczenie w związku ze sprawą 28-latki z powiatu sochaczewskiego. Kobieta została bowiem perfidnie oszukana przez mężczyznę, który podawał się w internecie za "kuzyna księcia Dubaju". Niedoszły ukochany internautki zauroczył ją i wzbudził jej zaufanie tak, że ta zaczęła mu się ze wszystkiego zwierzać. Opowiedziała mu m.in. o problemach finansowych swojej rodziny. Nowy znajomy zaproponował pomoc i obiecał, że przeleje jej pieniądze na kupno domu. Dodał także, że po zdobyciu nieruchomości, odwiedzi ukochaną w Polsce. Fałszywy kuzyn księcia zaoferował kobiecie 28 tysięcy dolarów, ale zanim to zrobił, kazał zapłacić 3 tysiące złotych przez pośrednika, aby uniknąć kosztów przewalutowania. Na tym nie kończy się spryt złodzieja. W jego imieniu do 28-latki zadzwonił podstawiony pracownik banku, proszący o kolejne przelewy. Internautka uwierzyła oszustom i łącznie straciła 6500 złotych. Mało brakowało, a byłoby o wiele gorzej.

Policja apeluje, by uważać na internetowych oszustów. Niektórzy wyłudzają fortunę

Poznany przez internet "kuzyn księcia Dubaju" napisał, że wynajął adwokata, ponieważ ta nie przelała wystarczająco dużo pieniędzy na przewalutowanie dolarów i w wyniku tego stracił obiecywane 28 tysięcy. Wtedy dopiero zorientowała się, że padła ofiarą złodzieja. Cała sytuacja mogłaby skończyć się jeszcze większymi stratami, gdyby dalej wierzyła naciągaczom. Policja coraz częściej apeluje, by unikać i dobrze rozpoznawać podobne sytuacje. Ogrom osób naiwnie daje się nabrać, a potem traci ogromne pieniądze. Należy uważać na wszelkie prośby przelewów w zamian za pomoc czy wysłanie pieniędzy. Złodzieje bowiem, wykorzystując sztuczki psychologiczne, bardzo często żerują na naiwności ludzi. Trzeba zwrócić także uwagę na oszustwa za granicą oraz złodziei, którzy podszywają się pod pracowników banku. Jest ich bowiem coraz więcej i są coraz bardziej zuchwali.

Więcej o: