Pierwsza część "Krainy lodu" ukazała się w 2013 roku, czyli dokładnie 10 lat temu. Jej sequel do kin trafił w 2019 roku, a po drodze wyprodukowano jeszcze kilka krótkich filmów i programów telewizyjnych. Od 20 listopada 2023 roku natomiast możemy przekonać się jak zakątki Arendelle wyglądają na żywo i poczuć się przy tym, jak bohaterowie ulubionej animacji. Wystarczy odwiedzić Disneyland w Hongkongu.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Jak donosi CNN, World of Frozen w Disneylandzie w Hongkongu jest pierwszym tego rodzaju parkiem tematycznym utworzonym przez firmę Disney. Biorąc pod uwagę popularność serii, trudno się dziwić, że wybrano właśnie "Krainę lodu". Prace nad projektem trwały ponad trzy lata, ale efekty były tego warte. Czym park różni się od reszty Disneylandu? Wszystko skupia się tu na przygodach Elsy, Anny i ich przyjaciół. Aktorzy odgrywający siostry czy też Olafa i Kristoffa spacerują między odwiedzającymi i chętnie pozują do pamiątkowych zdjęć. Według informacji dostępnych w Wikipedii historią miejsce to nawiązuje do okresu między pierwszym a drugim filmem. Samo Arendelle zostało odtworzone z dbałością o najmniejsze szczegóły, więc miejsce to do złudzenia przypomina królestwo znane z kinowych ekranów. Dodatkowo inspirowano się Norwegią, podobnie zresztą jak przy produkcji samej animacji. W budowlach znajdziemy więc wiele elementów nordyckiej kultury, w tym styl architektoniczny Dragestil (styl smoka), asymetryczna architektura Bellstrand i malowidła kwiatowe. Na tym jednak nawiązania do Norwegii się nie kończą, gdyż w World of Frozen będziemy mogli również posmakować kuchni z tego kraju, czasami w wydaniu nieco urozmaiconym z uwzględnieniem fanów. Oczywiście na spacerach i jedzeniu atrakcje się nie kończą.
W parku znajdziemy kolejkę Wandering Oaken’s Sliding Sleighs oraz unowocześnioną wersję Frozen Ever After, czyli muzycznego pojazdu, który znajduje się również w amerykańskim Walt Disney World Resort. Swoją wizytę warto też przedłużyć do godzin wieczornych, kiedy to wiele punktów jest pięknie oświetlonych "lodową magią Elsy". Jedynym rozczarowaniem może być tutejszy klimat, gdyż temperatury są zdecydowanie wyższe niż w Norwegii. Na koniec warto dodać, że bilet do Disneylandu w Hongkongu gwarantuje nam również wstęp do World of Frozen, przy czym obecnie dostępne są też specjalne bilety ze wzorami w czterech wersjach: z Elsą, Anną, Olafem i Kristoffem.