O muzeum w Oławie rozpisują się zagraniczne media. To jedyne takie miejsce w całej Europie

Wielkimi krokami zbliża się otwarcie Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie. Zgromadzono w nim blisko 500 zabytkowych samochodów i motocykli, co sprawia, że jest to prawdziwy raj dla tych, którzy kochają nie tylko prędkość, ale i historię. Bilety już w sprzedaży.

Na ten moment wewnątrz największego muzeum motoryzacji w Europie trwają ostatnie prace przy ekspozycjach. Wszystko dlatego, że już za moment drzwi placówki oficjalnie zostaną otwarte. Na fanów dwóch i czterech kółek będzie czekało kilkaset zabytkowych pojazdów, w tym około 50 sztuk słynnych "maluchów". Z pewnością będzie na czym zawiesić oko. 

Zobacz wideo Siedzieliśmy na najsłynniejszej ławce w kraju [wideo sprzed muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku]

Muzeum Motoryzacji Oława - otwarcie. Ruszyła sprzedaż biletów

Jak czytamy w serwisie TVN Turbo, któremu udało się przedpremierowo odwiedzić to miejsce, ekspozycja będzie obejmować łącznie blisko 500 różnych pojazdów, które pochodzą z prywatnej kolekcji. 

Auta, które ukryto pod folią, są już gotowe i czekają na otwarcie. Przy innych ciągle trwają prace

- pisano w lutym tego roku. Teraz wiadomo już, że oficjalne otwarcie nastąpi w środę 19 czerwca 2024 roku, ponieważ właśnie na ten dzień można kupić pierwsze wejściówki. Ich cena to 50 złotych za bilet normalny i 40 złotych za ulgowy. Dostępny jest również tak zwany bilet rodzinny dla dwóch osób dorosłych i dwójki dzieci lub jednej osoby dorosłej i trojga dzieci w cenie 150 złotych. Muzeum zajmuje aż 7 tysięcy metrów kwadratowych, a znajduje się tam aż 300 samochodów i 150 motocykli polskich oraz zagranicznych producentów. Wśród nich są między innymi: maluchy, syrenki, fiaty, polonezy, fordy, mazdy, volkswageny oraz mercedesy.

To będzie jedno z większych muzeów motoryzacji w Polsce i w tej części Europy. Zgromadziliśmy wiele samochodów, motocykli i rowerów. Są samochody fabrycznie nowe, bez przebiegu, czy ostatnie egzemplarze poloneza i malucha. Udało nam się sprowadzić także samochody znanych ludzi, w tym papieża Benedykta XVI, Edwarda Gierka czy Boba Marleya. Posiadamy także model pierwszego quada z lat 60., który został skonstruowany przez osobę prywatną. Każdy znajdzie tu coś dla siebie

- wyjaśnia Tomasz Jurczak, założyciel Muzeum Motoryzacji Wena i organizator Rajdu Koguta, cytowany przez serwis Gazeta Wrocławska.

 

Atrakcje w Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie. Upamiętniono charytatywny Rajd Koguta

Na zwiedzających czekają również dodatkowe atrakcje. Jedną z nich będzie specjalna wystawa o nazwie „Życie w PRL-u". W muzeum będzie można znaleźć również pewne nawiązania do charytatywnego Rajdu Koguta, czyli imprezy, która od wielu lat wspiera potrzebujących w całej Polsce. Wydarzenie polega na tym, że co roku, w weekend Bożego Ciała, miłośnicy dawnej motoryzacji zjeżdżają do Oławy, aby wystartować w wyścigu i wspólnie zbierać środki na pomoc dla chorych dzieci. 

W naszym muzeum upamiętnimy także Rajd Koguta. To moje charytatywne przedsięwzięcie, w którym co roku startuje wiele osób z polski i zagranicy. Po kilku edycjach zebraliśmy już ponad 8 mln złotych. Dlatego w muzeum znajdzie się Izba Pamięci Rajdu Koguta, gdzie pokażemy uczestników i relacje z poszczególnych edycji. To ma zadziałać motywacyjnie, zmobilizować do pomocy potrzebującym

- dodaje Tomasz Jurczak.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.