Najbardziej przejrzyste jezioro w Polsce. Choć wygląda pięknie, skrywa mroczny sekret

Rekord Polski w przejrzystości jezior ustanowił znany i chętnie uczęszczany zbiornik w Wielkopolsce. Niestety wcale nie ma w tym powodów do dumy. Czysta woda co prawda cieszy urlopowiczów, ale niekoniecznie środowisko naturalne. Co tak naprawdę dzieje się z Jeziorem Powidzkim?

W 2023 roku jednemu z jezior w Polsce udało się pobić spektakularny rekord. Chodzi o przejrzystość wody. Bezapelacyjnie tytuł zwycięzcy należał się zbiornikowi w województwie wielkopolskim. Wyjątkowo czysta woda Jeziora Powidzkiego nie napawa jednak dumą, a zaniepokojeniem. Okazuje się, że tytuł zawdzięcza bardzo niekorzystnym warunkom środowiskowym.

Zobacz wideo Sterczewski: Polecam wycieczkę do Wielkopolski. Skandaliczny proceder dzieje się od lat

Czyste jeziora w Polsce: Powidzkie może pochwalić się największą przejrzystością w całym kraju

Jezioro Powidzkie leżące na terenie Pojezierza Gnieźnieńskiego jest uznawane za jeden z największych, a zarazem najczystszych zbiorników wodnych w naszym kraju. W 2023 roku akwen został niekwestionowanym rekordzistą, jeśli chodzi o przejrzystość wody, która okazała się wynosić ponad 10 metrów zgodnie z danymi udostępnionymi przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Jest to prawdopodobnie ze znanych nam w IMGW-PIB źródeł największa zaobserwowana, zmierzona w trakcie rutynowych pomiarów, wartość w Polsce poza sztucznymi zbiornikami i jeziorami górskimi.

- poinformowali wtedy eksperci. Samo jezioro znajduje się zaledwie 80 kilometrów na wschód od Poznania i cieszy się popularnością wśród osób, które mieszkają w okolicy. Niestety czystość wody okazuje się być efektem niekorzystnych warunków. 

Jezioro Powidzkie: Plaża jest uwielbiana przez turystów, ale mało kto o niej wie. Przejrzystość wody niepokoi ekspertów

Przejrzystość Jeziora Powidzkiego jest co prawda efektem kilku zbiegów okoliczności, ale nie każdy z nich okazał się korzystny dla środowiska naturalnego. IMGW podało na oficjalnej stronie na Facebooku powody, które za tym stoją. Pierwszym z nich jest po prostu brak deszczu.

Susza hydrologiczna, do której dołóżmy brak opadów. Powoduje to zwiększenie obszaru przybrzeżnych stref buforowych, odpowiedzialnych za oczyszczanie wód spływających do jeziora. Dodatkowo brak opadów spowodował brak transportu zanieczyszczeń rolniczych komunalnych innych naturalnych i antropogenicznych.

- informuje Instytut. Jakby nie było, susza, która obecnie występuje w naszym kraju, przyczyniła się do oczyszczenia zbiornika. To jednak jeszcze nie wszystko.

Ponadto utrzymywanie się niskich temperatur przez dłuższą część wiosny co powstrzymywało skutecznie gwałtowny rozwój zakwitów wody. Następnym aspektem jest stosunkowo mała presja turystyczna wywierana na jezioro tego roku. Oprócz tego sprzyjające warunki meteorologiczne takie jak duża wysokość zenitalna słońca stosunkowo małe falowanie wody wynikające ze słabego wiatru, znikome zachmurzenie.

- czytamy w dalszej części komunikatu. Choć więc powodów do dumy nie ma, a przejrzystość jeziora jest kwestią przypadku, jest z czego się cieszyć. Warto również odwiedzić okolice, by zrelaksować się na łonie natury. Teren Jeziora Powidzkiego został bowiem objęty ochroną pobliskiego Parku Krajobrazowego oraz włączono go także do europejskiej sieci Natura 2000.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.