"American Horror Story" te serial, w którym każdy sezon opowiada o innej historii wybranych bohaterów. Główne role zazwyczaj przypadają tym samym aktorom, takim jak na przykład Evan Peters i Sarah Paulson. Teraz czeka nas 12. sezon, z czego poprzednie oglądać można na platformie Disney +. Okazuje się, że w najnowszym sezonie zagra sama Kim Kardashian.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Szykując się do swojej roli w najnowszym sezonie "American Horror Story", Kim Kardashian przeszła sporą metamorfozę. Celebrytka wyglądała nie do poznania w pierwszym zwiastunie 12. sezonu tej koszmarnej serii. W 40-sekundowym klipie pojawiła się w białej, długiej peruce, ubrana w czarną sukienkę, trzymając w rękach dziecko. Całość dopięła muzyka w tle - "Rock-A-Bye Baby" - czyli anglojęzycznej kołysanki. Typowo opalona skóra gwiazdy reality TV została pomalowana na biało, co stanowiło wyraźny kontrast z jej odważną czerwoną szminką i dramatycznymi sztucznymi rzęsami. Obok niej pojawiły się Emma Roberts i Cara Delevingne, które miały na sobie podobne stroje, a wokół nich tańczyły postacie bez twarzy.
12. sezon serialu nosić będzie tytuł "Delicate", a opierać się będzie na powieści Danielle Valentine "Delicate Condition", która opowiada o kobiecie wierzącej, że ktoś próbuje powstrzymać ją przed posiadaniem dziecka. Zwiastun szybko wywołał poruszenie wśród fanów, którzy mieli mieszane uczucia, kiedy usłyszeli, że pojawi się w nim Kim Kardashian. Jak donosi "Page Six", współtwórca serialu, Ryan Murphy, powiedział o Kim, że jest:
Jedną z największych i najjaśniejszych gwiazd telewizyjnych na świecie
Niektórzy aktorzy nie byli zadowoleni z takiego obsadzenia roli. W tej grupie pojawiła się Patti LuPone, gwiazda Broadwayu, która nie przebierała w słowach. Powiedziała, że inni aktorzy o wiele bardziej zasługiwali na tę rolę. Kim Kardashian wzięła sobie jej słowa do serca, ponieważ zaczęła brać lekcje aktorstwa, by przygotować się do tej roli. Nie wiadomo jeszcze, kogo dokładnie zagra celebrytka, ale według Andrei Bartz, książka, na której opiera się ten sezon to "feministyczna aktualizacja »Dziecka Rosemary«, której wszyscy potrzebowaliśmy". Data premiery 12. sezonu pozostaje nieznana z powodu trwającego strajku aktorów i scenarzystów.