Żółw na gigancie. Uciekinier był nieuchwytny od ponad trzech lat. Tyle kilometrów udało mu się pokonać

Funkcjonariusze z Florydy odebrali nietypowe zgłoszenie. Na ulicy zauważono sporych rozmiarów żółwia, który próbował przejść przez ulicę. Gdy ratownicy opublikowali w internecie jego wizerunek, na odzew nie trzeba było długo czekać. Okazało się, że to zaginiony przed trzema laty pupil.

Zaginięcie ukochanego pupila to zawsze ogromny ból dla opiekuna, niezależnie od tego, czy chodzi o kota, psy lub...żółwia. Te z pozoru wolne zwierzęta potrafią zniknąć nagle, po cichu, aby nikt ich nie zauważył. Niestety nie potrafią wytropić drogi do domu, dlatego zwykle nie wracają już do swoich właścicieli. Pewien żółw na Florydzie miał jednak wiele szczęścia. Po kilku latach od swojej ucieczki został odnaleziony i zwrócony stęsknionej rodzinie. Ilość kilometrów, jaką przeszedł przez ten czas, może zaskakiwać.

Zobacz wideo Blisko 100 żółwi krytycznie zagrożonych wyginięciem wykluło się na plaży w Brazylii

Zainteresował Cię ten temat? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Na ulicach Florydy znaleziono ogromnego żółwia. Zwierzę próbowało przejść przez jezdnię

O nieprawdopodobnej historii możemy dowiedzieć się z facebookowego profilu organizacji Florida’s Wildest Animal Rescue, zajmującej się ratowaniem zwierząt na Florydzie w Stanach Zjednoczonych.

Naprawdę niewiarygodna historia, która pokazuje, że nigdy nie należy tracić nadziei! Wczoraj biuro szeryfa hrabstwa Putnam przyniosło nam żółwia pustynnego, który został znaleziony w mieście

- czytamy we wstępie w jednym z ostatnich udostępnionych postów. Gad został zauważony przez funkcjonariuszy, gdy próbował przejść przez ulicę. Policjanci z daleka nie byli pewni, czym jest dziwnie poruszający się obiekt na jezdni i dopiero gdy podeszli bliżej okazało się, że to 27-kilogramowy żółw. Zwierzę zostało od razu przewiezione do Florida’s Wildest Animal Rescue. Z uwagi na to, że ten gatunek nie występuje naturalnie w przyrodzie na Florydzie, ratownicy od razu pomyśleli, że mógł uciec z hodowli lub po prostu z pobliskiego domu. Jak się szybko okazało, to był strzał w dziesiątkę.

Żółw uciekł trzy lata wcześniej. Opiekunowie szukali go do teraz

Ratownicy z Florida’s Wildest Animal Rescue udostępnili zdjęcia żółwia w mediach społecznościowych, by dowiedzieć się, czy ktoś go nie szuka. To był świetny pomysł, ponieważ już wkrótce zgłosił się internauta, który kojarzył zwierzę z informacji sprzed kilku lat o zaginionym gadzie.

Po tym, jak post został udostępniony setki razy, jeden z naszych obserwujących przesłał nam post z kwietnia 2020 roku o podobnie wyglądającym żółwiu pustynnym, który zaginął w tym samym obszarze! Udało mi się porównać zdjęcia, które zrobiłem z oryginalnym postem i okazało się, że to ten sam żółw!

- czytamy na Facebooku. Jak się okazuje, zwierzę uciekło z domu swoich opiekunów aż trzy i pół roku wcześniej i przez ten czas błąkało się po okolicy. Wiele osób może się zastanawiać, jaki dystans udało się pokonać żółwiowi w tak długim czasie. Zwierzęta te są bardzo wolne, dlatego nie zdziwi fakt, że uciekinier przeszedł tylko pięć mil, czyli około ośmiu kilometrów. 

Jest w trochę złym stanie, ponieważ spędziła wiele mroźnych zim bez ogrzewania, ale nic jej nie będzie i zaleciliśmy wycieczkę do weterynarza. Co za szczęśliwe zakończenie! Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mogliśmy pomóc jej połączyć się z rodziną!

- napisali ratownicy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.