Chcąc zaoszczędzić na wynajmie, zamieszkał w centrum handlowym. Do sieci trafiły fotki jego lokum

Stereotyp biednego studenta znany jest niemal na całym świecie. Pewien młody mężczyzna znalazł metodę, by ściąć koszty wynajmu do zera. Przez pół roku mieszkał za darmo w centrum handlowym.

Niektórzy tak często chodzą do centrów handlowych, że miejsce to staje się ich "drugim domem". Pewien obywatel Chin przeniósł to jednak na kolejny poziom. Zamieszkał w pomieszczeniu pod ruchomymi schodami. Znalazł się tam namiot, a nawet biurko. Całą sprawę przybliżył kanał na YouTube o nazwie "White Deer".

Zobacz wideo Okradał sklepy i udawał manekina, by nie zostać złapanym

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Kiedy ceny wynajmu idą w górę, trzeba kombinować. Pewien student znalazł darmowe lokum

Swobodny dostęp do energii elektrycznej, szybki internet i przyjemna, stała temperatury - i to za darmo. Do tego wszystkiego miał dostęp pewien mieszkający w Chinach student, który przez pół roku mieszkał niewykryty w centrum handlowym. Kanał na YouTube o nazwie "White Deer" opublikował nagranie, które pokazuje sprytnie urządzone kwatery mężczyzny. W pomieszczeniu znajdował się namiot do spania oraz niewielkie biurko, przy którym się uczył. Jak się okazuję, miejscówka młodego mężczyzny dość szybko została odkryta przez jednego z ochroniarzy. Pracownik jednak pozwolił mu zostać, kiedy ten wyjaśnił, że chce się wyłącznie uczyć. Ten ochroniarz został niedługo później zwolniony, ale informacje o młodym mężczyźnie mieszkającym w centrum handlowym pozostawił dla siebie. Minęło ponad pół roku, zanim został ponownie odnaleziony przez ochronę. W tym czasie mężczyzna zadomowił się w swoim prowizorycznym "mieszkaniu" na tyle, że nawet wstawił tam fotel.

 

Przez pół roku mieszkał w centrum handlowym. W Chinach spanie na wystawach jest dość częste

Studenta odnaleziono 30 października 2023 roku. Ochroniarze byli właśnie w trakcie obchodu centrum handlowego, tuż po jego zamknięciu. Według ich relacji, kiedy zajrzeli pod schody, znaleźli tam młodego mężczyznę, który odpoczywał na fotelu i przeglądał telefon. Firma zarządzająca budynkiem nakazała przejrzenie kamer monitoringu. Wówczas potwierdziło się, że mężczyzna faktycznie zamieszkał w centrum handlowym na blisko pół roku. Na razie niejasne są jego motywy. Ciekawostką jest, że zbytnie rozgaszczanie się w chińskich sklepach to częstsze zjawisko, niż mogłoby się wydawać. Klienci Ikei w Chinach są znani z lekkomyślnych drzemek na najróżniejszych łóżkach wystawowych szwedzkiej firmy meblowej - trend ten stał się tak powszechny, że w 2016 roku oddziały w Pekinie musiały oficjalnie zakazać tej praktyki. Pomimo widma kary, kupujący w dalszym ciągu traktowali salony wystawowe jako publicznie dostępne miejsca na drzemkę. Pozostaje mieć nadzieję, że nie korzystali też z wystawowych toalet.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.