To właśnie on jest najbardziej znienawidzonym bohaterem wszech czasów. Fani seriali przemówili

Najwięcej znienawidzonych bohaterów znalazło się w jednym z najbardziej uwielbianych seriali. Jeśli jednak przeczytacie całą listę, wcale nie będziecie zaskoczeni. Tak naprawdę chyba nie ma osoby, która by ich lubiła. Internauci są co do tego wyjątkowo zgodni.

Czasem oglądając nawet ulubiony serial, nienawidzimy niektórych bohaterów i najchętniej ominęlibyśmy każdą scenę z ich udziałem. Często są to główni złoczyńcy, ale niekiedy i niepozorne role drugoplanowe. Widzowie postanowili ustalić ranking najbardziej nielubianych postaci serialowych w historii. Najwięcej miejsc zajmują mieszkańcy Westeros z uwielbianej przez wielu "Gry o tron".

Zobacz wideo Nie masz planów na długie, zimowe wieczory? Oto grudniowe nowości na Netfliksie! [ZWIASTUN]

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Najgorszy bohater seriali. To on jest numerem jeden 

Na stronie internetowej Ranker.com, znanej z przeróżnych ankiet o niemal każdej tematyce, padła nietypowa propozycja. Ustalenie najbardziej znienawidzonych postaci serialowych w historii. Fani największych hitów usiedli przed komputerami i szybko dali wyraz swojej niechęci do niektórych bohaterów. Nie chodziło jednak o typowe "złe", negatywne, czy celowo irytujące role. Często przecież to właśnie głównego złoczyńcę lubimy najbardziej. Jak wyjaśnił twórca ankiety, Matthew Cole Weiss, widzowie mieli głosować na tych, których po prostu do granic możliwości nie znoszą.

Czy kiedykolwiek przestaliście oglądać serial tylko dlatego, że jedna postać maksymalnie was denerwowała? Ta lista dotyczy właśnie ich. (...) Innymi słowy, nie są to postacie, które "kochasz nienawidzić", ale postacie niepopularne, nielubiane i irytujące, których absolutnie nie możesz znieść.

– zaznaczył w opisie. W rankingu szybko pojawiło się ponad 180 tysięcy głosów, a niechlubne pierwsze miejsce zdobył, bez zaskoczeń, Joffrey Baratheon z "Gry o tron". Postać, choć doskonale odegrana przez Jack'a Gleeson'a, okazała się bez dwóch zdań najbardziej znienawidzoną. Nie bez powodu tak wiele osób twierdzi, że ich ulubioną sceną z jego udziałem była ta ostatnia... Dalej jednak robi się jeszcze ciekawiej.

 

Ranking najbardziej znienawidzonych postaci serialowych mówi sam za siebie

Na drugim miejscu niechlubnej listy znalazła się inna postać z uniwersum Westeros, a mianowicie Ramsay Bolton, zagrany przez Iwana Rheona. On z kolei nienawidzony jest przede wszystkim za karygodne zachowanie względem swojej małżonki i psychopatyczne skłonności. Czasem takich bohaterów za nic nie da się, a może nawet i nie powinno, lubić. Na podium upasowała się także jedna kobieta. Tym razem nie z "Gry o tron", a starszego od niej o około 10 lat serialu, który do dziś jest chętnie oglądany. Mowa o "Breaking Bad" i żonie głównego bohatera, Skyler White, zagranej przez Annę Gunn. Choć postać wiele wycierpiała, to jednak jej zachowanie potrafiło niekiedy naprawdę mocno wyprowadzić z równowagi. Kolejne miejsca są już nieco bardziej sporne i widzowie nie zawsze zgadzają się z wyborami. Pojawili się na nich kolejno: Livia Soprano, a po niej Janice Soprano z "Rodziny Soprano", Shou Tucker z anime "Fullmetal Alchemist: Brotherhood", Cersei Lannister z "Gry o tron" na siódmym miejscu oraz Lori Gimes z "The Walking Dead", Caillou z serialu animowanego "Kajtuś" i pod numerem 10 - Emily Waltham z "Przyjaciół", czyli była żona filmowego Rossa. Mimo że jedna z postaci zaszła wyjątkowo wysoko, jej pozycja na liście stała się kwestią sporną w komentarzach. Najwięcej fanów broniło bowiem Cersei Lannister, która ich zdaniem była jedną z najlepiej napisanych bohaterek. 

Niepopularna opinia, ale uważam, że Cersei została najlepiej napisana ze wszystkich postaci Gry o Tron.
Serio, Cersei to moja ulubiona bohaterka. Nie wiem, co ona robi na tej liście!

- takich komentarzy jest naprawdę sporo. To świadczy o tym, że nie zawsze musi nam się podobać to, co robi dany bohater, ale równocześnie możemy doceniać sam rys postaci i grę aktorską.

Więcej o:
Copyright © Agora SA