Podczas spaceru po lesie okrył coś niebywałego. Znalezione artefakty mają około 3500 lat

Do wyjątkowego odkrycia doszło na terenie nadleśnictwa Starogard. Przedmioty, które zostały znalezione przez pasjonata z wykrywaczem metali, mogą mieć nawet 3500 lat i pochodzić z epoki brązu. Historycy i archeolodzy są zachwyceni ich doskonałym stanem.

Sensacyjne odkrycie w lesie w okolicy Starogardu poruszyło wiele osób. Mężczyzna, który swój czas wolny spędza na spacerowaniu z wykrywaczem metali, tym razem natknął się na coś niesamowitego. Nie była to kolejna puszka porzucona w lesie, lecz coś o wiele bardziej cennego. Tego z pewnością się nie spodziewał. Odkrył przedmioty, które najprawdopodobniej były używane przez ludzi w epoce brązu. 

Zobacz wideo Niecodzienne znalezisko w samym centrum miasta. Ma ponad 500 lat. Zobaczyliśmy je z bliska

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Niesamowite odkrycie w lesie. Mężczyzna natrafił na przedmioty z epoki brązu

Na terenie Nadleśnictwa Starogard doszło do przełomowego odkrycia. Pasjonat historii od pewnego czasu lubi pospacerować po lasach z wykrywaczem metali. Mowa o Denisie Konkolu, który w lesie odnalazł przedmioty sprzed tysięcy lat. Podczas poszukiwań natknął się na siekierki z epoki brązu, a ich wiek został wstępnie określony na ok. 3500 lat. Niegdyś służyły prawdopodobnie drwalom oraz mieszkańcom osad do rąbania drewna lub do walki. Znaleziska są w bardzo dobrym stanie, co dziwi wiele osób, lecz również uszczęśliwia. Co ciekawe, to nie koniec - nieopodal miejsca odkrycia toporów, znaleziono również około 2000-letnią fibulę. Przedmiot ten miał dawniej służyć do spinania szat oraz był traktowany jako ozdoba. 

Podczas poszukiwań Panowie natknęli się na siekierki bądź jak inni twierdzą toporki z epoki brązu. Ich wiek określa się wstępnie na około 3500 lat. Przedmioty te mogły służyć pierwotnie do rąbania drewna, cięcia bądź też do walk. W niedalekiej odległości odkrywcom udało się zlokalizować też fibulę, której wiek ocenia się na około 2000 lat. Fibula służyła dawniej do spinania szat, traktowano ją też jako ozdobę. Często były wręczane w podarunku, a bogate zdobienia świadczyły o zamożności właściciela.

- podaje Nadleśnictwo Starogard na Facebooku. Pan Denis miał wszelkie potrzebne pozwolenia na wykonywanie tego typu poszukiwań i niemalże od razu o swoim znalezisku powiadomił konserwatora zabytków z Gdańska. Jeśli również chcesz zacząć poszukiwania, musisz wiedzieć o pewnym, ważnym aspekcie.

Poszukiwanie za pomocą wykrywacza metalu. O tym warto wiedzieć

Chcesz poczuć się jak prawdziwy poszukiwacz skarbów? Marzysz o zakupie wykrywacza metali i wyruszeniu na spacer do lasu w celu odkrywania znalezisk? Jeśli tak to świetnie, jednak musisz wiedzieć, że potrzebujesz do tego pozwolenia. W przeciwnym razie możesz popełnić przestępstwo. 

Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

- czytamy w Art. 109c. - [Nielegalne poszukiwanie zabytków].

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.