Fale wyrzuciły na brzeg dziwne stworzenia. To one mają zamieszkiwać tajemnicze głębiny

Na Filipinach doszło do zaskakującego odkrycia. Morze wyrzuciło na plażę dwóch przedstawicieli rzadkiego gatunku rekina. Ryby miały ogromne rozmiary, a ponadto jedna z nich była w ciąży. Dzięki temu ekspertom udało się potwierdzić ważną tezę, która pomoże w odkrywaniu tajemnic głębin.

Morskie głębiny skrywają wiele tajemnic, do których nie mamy dostępu. Naukowcy od lat badają stworzenia żyjące w wodzie, jednak te cały czas ich zaskakują. Niedawno pisaliśmy o bardzo rzadkiej rybie, którą fale wyrzuciły na plażę na Dominikanie. Podobne zdarzenie miało miejsce kilka dni temu na Filipinach. Znalezione ryby poddano badaniom a wyniki są zaskakujące.

Zobacz wideo Staramy się wypracować rekomendacje, żeby katastrofy ekologiczne się nie powtarzały

Zainteresował Cię ten temat? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Morze wyrzuciło na brzeg ogromne ryby. Jedna z nich była w ciąży

Jako pierwszy o tej sytuacji poinformował portal wp.pl. W Dipaculao na filipińskiej wyspie Luzon znaleziono przy brzegu dwie martwe ryby. Były sporych rozmiarów i wyglądały bardzo nienaturalnie, jednak szybko zorientowano się, że są to przedstawiciele rekina wielkogębowego. Co więcej, jeden z nich był w ciąży.  Drugi, nieco mniejszy, był młodym rekiniątkiem, najprawdopodobniej dzieckiem ciężarnej. Jak podaje portal wp.pl, naukowcy dowiedzieli się o istnieniu rekinów wielkogębowych dopiero około 50 lat temu i do dziś mało komu udało się je zbadać. Co ciekawe, jest to gatunek planktonożerny, co oznacza, że w skład jego diety wchodzą głównie szczętki, skorupiaki, małe ryby i meduzy. Choć człowiek nie musi się bać tego rekina, to jego rozmiary mogą przerażać. Największy wyłowiony osobnik mierzył 577 cm długości, a zwierzę może osiągnąć wagę nawet do 1215 kilogramów. 

Eksperci badają przyczynę śmierci rekinów. Zwierzęta nie miały obrażeń

Rekiny wielkogębowe można spotkać przede wszystkim w tropikalnych rejonach Pacyfiku, Atlantyku i Oceanu Indyjskiego. Poruszają się tylko po głębokich wodach, gdzie polują na ławice, dlatego ludzie rzadko mają okazję, by je obserwować. Do tej pory udało się to tylko 120 razy, dlatego wyrzucenie na brzeg martwej ciężarnej i młodego rekinka jest tak niezwykłym zjawiskiem. Ciała zwierząt zostały zabrane na badania, gdzie eksperci potwierdzili, że  rekiny wielkogębowe są jajożyworodne. Samica nosiła w brzuchu sześć małych rekinów, które już zdążyły się wykluć i miały kilkadziesiąt centymetrów długości. To nietypowe sytuacja, bowiem rekiny zwykle rodzą pod wpływem stresu. To tym bardziej zadziwia naukowców, którzy jeszcze nie odkryli przyczyny śmierci rekinów. Zwykle umierają one w wyniku wypadków z udziałem sprzętu rybackiego lub utykają na mieliźnie i padają z głodu. Na ciele zwierząt nie zauważono jednak żadnych obrażeń wskazujących na te wypadki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.