Amerykańska gwiazda Meryl Streep miała zaszczyt wręczać nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Palm Springs. Statuetka od aktorki powędrowała wprost do rąk Carey Mulligan za rolę w filmie "Maestro". Dziwić może więc fakt, że celebrytka podziękowała za "uratowanie kina" zupełnie innym osobom, przywołując hit, który robił furorę w zeszłym roku.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
W zeszły czwartek 4 stycznia 2024 roku odbyła się uroczysta gala Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Palm Springs. Zaszczyt rozdania jednej z licznych nagród przypadł Meryl Streep, która sama uznawana jest za ikonę kina. Zdobywczyni wielu nagród i gwiazda takich produkcji jak "Diabeł ubiera się u Prady" oraz "Mamma Mia!" przed ofiarowaniem statuetki Carey Mulligan za rolę w "Maestro", postanowiła wypowiedzieć się na temat innego hitu. Jak się okazało, chodziło o "Barbie" w reżyserii Grety Gerwig. Swoją krótką przemowę skierowała szczególnie do Billie Eilish i jej brata Finneasa, którzy na potrzeby filmu skomponowali i nagrali utwór "What Was I Made For". Dla nich również przewidziana była specjalna nagroda.
Zdaniem Meryl Streeps utwór nagrany przez duet dał wiele radości młodemu pokoleniu, a sam film, który zdobył przeogromną popularność, wręcz "uratował kino". Skąd takie mocne słowa celebrytki? Okazuje się, że jest w nich sporo prawdy. Przez pandemię COVID-19 branża filmowa mocno ucierpiała. Wiele widzów nie mogło bądź nie chciało chodzić do kina. Nawet w 2023 roku w salach było znacznie mniej ludzi niż przed czasami lockdownu. Dopiero "Barbie" zrobiła taką furorę, że fani najpopularniejszej lalki świata tłumnie udali się na seans.
"Barbie" to była miłosna bomba. Uratowaliście kino zeszłego lata i wszystkie nasze prace. Daliście radość wielu ludziom i powinniście płynąć na tej fali, dzieciaki, dopóki nie będziecie starzy tak jak ja.
- wyznała aktorka. Jak widać fenomen "Barbie" i Billie Eilish został doceniony nie tylko przez najmłodsze pokolenia. 74-letnia Meryl Streep również zdaje się być zachwycona ujmującą historią napisaną przez Gretę Gerwig. Być może film nie zostanie więc tak szybko zapomniany, w dodatku, że wciąż wiele osób pragnie go zobaczyć.