"Wędrujące jeansy" po 4 latach podróży wróciły do Gdańska. Udało im się zwiedzić aż 6 kontynentów

Wiele osób słyszało o tej akcji i regularnie ją śledziło. Szczególnie zainteresowane były osoby zajmujące się fotografią oraz wielbiciele lalek Barbie. Zobacz, na czym polega ogólnoświatowy projekt "wędrujące jeansy", który zakończył swój obieg w polskim mieście.
'Wędrujące jeansy' po czterech latach światowych podróży wróciły do Polski. Niedługo znów wyruszą
instagram.com / @Bella_belladoll ; @travelingdollpants

Ogólnoświatowa akcja "wędrujące dżinsy" to nietuzinkowy projekt, angażujący artystów z całego świata. Fotografowie, zajmujący się sesjami zdjęciowymi lalek Barbie mogli połączyć swoje siły i w przeciągu czterech lat zarejestrować zabawki w różnych zakątkach świata. Spodnie zwiedziły wiele krajów, by powrócić do właścicielki w Gdańsku. Zobacz, jak wyglądała ich niesamowita podróż.

Zobacz wideo Jak odmienić stare, nudne jeansy? To naprawdę proste!

Jeansy lalki Barbie krążyły po całym świecie przez cztery lata. Teraz wróciły do Polski

Lalka Barbie przypomniała o sobie nie tylko w kinie dzięki premierze głośnego hitu Grety Gerwig, ale również podczas akcji "Travelling Doll Pants", czyli "wędrujące jeansy". Zapoczątkowała ją Joanna Fila-Staskiewicz, polska projektantka miniaturowej odzieży dla uwielbianych zabawek. Na początku nie spodziewała się, że całość osiągnie wręcz światowy rozgłos.

Projekt polega na niczym innym niż pokazaniu lalek Barbie, noszących te same spodnie w różnych zakątkach naszej planety. Jeansy przesyłane są od jednego uczestnika do drugiego, a każdy z nich ma trzy tygodnie na wykonanie zdjęcia na tle swojego rodzinnego miasta. Brzmi ciekawie? W pierwszej edycji "Travelling Doll Pants", która miała w 2020 roku, spodnie udało się przesłać z Polski do Niemiec, Finlandii, Kanady, Rosji, Stanów Zjednoczonych oraz Brazylii. Niestety ze względu na pandemiczne obostrzenia nie dały rady dotrzeć do większej ilości miejsc. Udało się to jednak nadrobić w kolejnych latach.

"Wędrujące jeansy" doczekały się już czterech edycji, a przez wszystkie lata trwania projektu zwiedziły między innymi: Japonię, Australię, Włochy, Grecję, Hawaje, Meksyk, a nawet Afrykę Południową. Zdaniem fotografów to naprawdę niesamowite, jak tak niszowa pasja potrafi łączyć ludzi z całego globu. Po czterech latach trwania projektu jeansy znów są u jednej z dwóch autorek projektu Izabelli Kwelli z Gdańska. W kolejnej, piątej już edycji wyruszą wprost z Warszawy i znów będą miały cały rok na okrążenie ziemi. Skąd jednak pomysł na tak oryginalny projekt? 

 

"Stowarzyszenie wędrujących jeansów" zapoczątkowało niesamowity projekt. Tak powstała akcja

Pomysł na latające po świecie miniaturowe spodnie okazał się strzałem w dziesiątkę. Autorki wspólnie przyznają, że największą inspiracją była dla nich seria amerykańskich książek i filmów pod chwytliwym tytułem "Stowarzyszenie wędrujących dżinsów" autorstwa Ann Brashares. Swego czasu wyjątkowo popularna powieść młodzieżowa opowiadała historię nastolatek, które każdego lata przesyłały do siebie jedną parę jeansów, w których spotykało je mnóstwo niespodziewanych przygód. Szczęśliwe spodnie stały się popkulturowym symbolem i wiele dziewczyn urządzało sobie podobne zabawy. Dzięki organizatorkom "Travelling Doll Pants" udało się przywrócić niezwykły pomysł. To nie lada wyczyn, gdyż dzięki ciężkiej pracy i opanowaniu logistycznych wyzwań, miniaturowe spodnie zwiedziły już aż sześć kontynentów, 23 kraje oraz 36 różnych miast.

Więcej o: