Na problem poznańskiego gangu nastolatków zwrócono uwagę dzięki profilowi Poznański Trójkąt Bermudzki w mediach społecznościowych, na którym zaczęły pojawiać się niepokojące informacje. Do aktów wandalizmu dochodzi konkretnie w Centrum Handlowym Posnania na Ratajach w Poznaniu. Najmłodsze osoby z grupy mogą mieć zaledwie 13 lat. Młodzież zachowuje się agresywnie wobec klientów i pracowników sklepów. Co więcej, wiele doniesień mówi o bierności ochrony.
W niedzielę 21 stycznia Poznański Trójkąt Bermudzki poinformował, że nieletnia dziewczyna została pobita przez grupę nastolatków przed CH Posnania. Niestety okazuje się, że nie był to pojedynczy przypadek agresji młodzieży. W gangu jest około 10-15 osób. Pojawiające się zgłoszenia mówią o wulgarnym i agresywnym zachowaniu, w tym grożeniu młodszym dzieciom, a nawet swoim rówieśnikom, i żądaniu oddania pieniędzy lub telefonu. Nastolatki często są w stanie nietrzeźwości, pojawiają się też informacje o obecności środków odurzających. Rmf24.pl podaje, że w ciągu zaledwie dwóch dni na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa naniesiono prawie 1800 zgłoszeń dotyczących tego jednego miejsca. Jakie kroki podjęto dotychczas w związku z tym?
Dyrekcja galerii handlowej wydała oświadczenie w sprawie problemu ze szczególnym uwzględnieniem sobotniego pobicia.
W związku z wydarzeniem, które miało miejsce w sobotę 20.01.2024, roku informujemy opinię publiczną oraz naszych klientów o zdarzeniu, oraz podjętych działaniach w kwestii bezpieczeństwa w Posnanii. Wieczorem, na przystanku autobusowym, znajdującym się w sąsiedztwie Posnanii, ochrona obiektu znalazła nieprzytomną nastolatkę. Pracownicy ochrony zareagowali i udzielili poszkodowanej pierwszej pomocy, wezwali pogotowie oraz policję
- poinformował Marek Ćwiek, dyrektor CH Posnanii, cytowany przez "Głos Wielkopolski". Jednocześnie zaapelował, aby świadkowie zgłoszenia skontaktowali się z policją. Przyznał również, że od początku roku do 20 stycznia w galerii zanotowano sześć incydentów z udziałem nieletnich, które wymagały interwencji rodziców bądź odpowiednich służb. Posnania na bieżąco monitoruje sytuację.
Do apelu o zgłaszanie incydentów do funkcjonariuszy dołączył sierż. sztab. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Prosimy wszystkie osoby, które zauważą coś niepokojącego, aby poinformować o tym policjantów, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Przypominamy, że naniesienie zgłoszenia na KMZB nie jest tożsame ze zgłoszeniem prośby o interwencję
- zaznaczał policjant.