Jeszcze się nie urodził, a już ma prawo jazdy. Policja zatrzymała "kierowcę przyszłości"

W ręce policjantów z garwolińskiej drogówki trafiło nietypowe prawo jazdy. Podczas kontroli drogowej zagraniczny kierowca wręczył funkcjonariuszom dokument, z którego wynikało, że jeszcze nie zdążył przyjść na świat. Miał urodzić się dopiero za 35 lat.

We wtorek 14 maja 2024 roku funkcjonariusze z garwolińskiej policji w Starym Pilczynie około godziny 23:00 zatrzymali samochód, którym kierował 21-letni Nepalczyk. Choć tego typu kontrole zazwyczaj nie są niczym niezwykłym, tym razem sytuacja wyglądała nieco inaczej. Standardowo poproszono osobę kierującą pojazdem o pokazanie dokumentu uprawniającego do poruszania się po drogach. Gdy mężczyzna spełnił prośbę policjantów, na ich twarzach wymalowało się niemałe zdziwienie. 

Zobacz wideo Podejrzany o brutalny atak w metrze z użyciem pistoletu pneumatycznego tymczasowo aresztowany

Miał przy sobie fałszywe prawo jazdy. Zdradziła go data urodzenia

Jak informuje Policja Mazowiecka, uwagę funkcjonariuszy zwróciły dane znajdujące się na dokumencie. Otóż data urodzenia 21-letniego kierowcy przypadała na rok 2059. Nie dość, że do tego czasu zostało jeszcze 35 lat, to z prawa jazdy Nepalczyka wynikało jednocześnie, że może prowadzić samochód od ponad roku. Policjanci nie dali się oszukać, a podejrzane wydały im się również różnice w grafice - brak zabezpieczeń oraz znaków wodnych.

Sam blankiet był nierówno przycięty i zalaminowany. Nie było na nim informacji o organie wydającym oraz podpisu posiadacza. Wszystkie te szczegóły wskazywały, że dokument może być fałszywy

- przekazała w oficjalnym komunikacie podkomisarz Małgorzata Pychner z garwolińskiej policji. Funkcjonariusze zatrzymali dokument 21-letniego kierowcy, natomiast samochód przekazali osobie uprawnionej.

Fałszywe prawo jazdy kontra polskie przepisy. Za to grożą długie lata w więzieniu

Młody kierowca musi liczyć się z surowymi konsekwencjami, ponieważ wszczęto wobec niego postępowanie. Nadkomisarz Małgorzata Pychne przekazała, że za posługiwanie się podrobionym dokumentem grozi mu kara pozbawienia wolności, a w więzieniu może spędzić nawet pięć lat. Wszystko dlatego, że takie zachowanie w świetle polskiego prawa traktowane jest jako przestępstwo. Opisuje je 270 artykuł Kodeksu karnego. 

Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument, lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu. Tej samej karze podlega ten, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa

- czytamy w § 1 i 2. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czy twoim zdaniem za posiadanie fałszywych dokumentów powinna obowiązywać kara bezwzględnego więzienia?
Więcej o:
Copyright © Agora SA