Za wejście do tego kościoła trzeba zapłacić. Gdańszczanie oburzeni. "Można płacić kartą"

Podczas zwiedzania największych polskich miast warto być przygotowanym na wszystko. Największym zaskoczeniem dla turystów mogą być opłaty, które obowiązują nawet w poszczególnych kościołach. Tak jest między innymi w parafii św. Brygidy w Gdańsku. "Zapłacić to ja mogę za wejście do Kaplicy Sykstyńskiej albo do Sagrada Familia".

Sezon wakacyjny wystartował już pod koniec czerwca, a to oznacza, że coraz więcej osób wyrusza na długo wyczekiwany odpoczynek. Turyści decydują się nie tylko na zagraniczne kurorty. Wielu z nich wybiera wycieczki po kraju, zwiedzając przy okazji najpopularniejsze polskie miasta. Jednym z nich jest właśnie Gdańsk. Choć do tej pory ludzie wręcz uwielbiali to miejsce, teraz pojawiła się tak zwana rysa na szkle. Wszystko przez opłaty pobierane na wejściu do słynnej bazyliki św. Brygidy, znanej również jako kościół Solidarności. 

Zobacz wideo Finansowanie kościoła z budżetu państwa? "Ja im nie dam ani grosza"

Kościół św. Brygidy: W Gdańsku za modlitwę trzeba zapłacić. Znów zbierają na ołtarz? 

Gdański kościół Solidarności jest miejscem, w którym przez lata rolę proboszcza sprawował kapelan Solidarności ks. prałat Henryk Jankowski i ostatecznie to właśnie tam został pochowany. Świątynia znajduje się w najstarszej części miasta, zaraz obok kościoła św. Katarzyny, a dokładniej przy ulicy Profesorskiej 17. Jest to również jeden z najchętniej odwiedzanych tego typu obiektów przez turystów. Niestety wygląda na to, że wkrótce może się to zmienić, ponieważ ci mają pewne zażalenia do władz kościoła. Według doniesień "Gazety Wyborczej" turyści nie są zachwyceni tym, że za wizytę w gdańskiej bazylice trzeba płacić. W tym przypadku standardowy bilet kosztuje 6 złotych. O złotówkę mniej płacą studenci i emeryci natomiast dzieci wchodzą do środka za 3 złote. Taka opłata ma być pewnego rodzaju wspomogą na bursztynowy ołtarz, choć warto wspomnieć, że całkiem niedawno Krajowa Komisja NSZZ "Solidarność" prowadziła już zbiórkę funduszy właśnie na "Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny". 

Kościół św. Brygidy zwiedzanie - godziny otwarcia. Gdańscy turyści nie mają zamiaru za to płacić 

W rozmowie z dziennikiem wiele osób przyznało, że takie rozwiązanie jest dla nich zaskoczeniem, lecz o pozytywnych emocjach nie ma tutaj mowy

Zapłacić to ja mogę za wejście do Kaplicy Sykstyńskiej albo do Sagrada Familia, ale nie do kościoła św. Brygidy w Gdańsku. (...) Z czego ten kościół jest znany? Z prałata Jankowskiego? Czy z tego, że podczas mszy świętych PiS i NSZZ "Solidarność" wygadują tu swoje głupoty?

- stwierdził jeden z turystów. Pani Małgorzata z Mazowsza również przyznaje, że nie spodziewała się takich opłat, jednakże w podobnych sytuacjach ratunkiem jest możliwość płatności kartą

Nie miałam przy sobie drobnych, wiadomo, mało kto nosi teraz gotówkę przy sobie, ale pani okienku ochoczo poinformowała, że można płacić kartą. Chwilę wcześniej byłam po sąsiedzku, w Kościele św. Katarzyny i tam nie musiałam nic płacić. Tak samo w bazylice Mariackiej, a przecież jest bardziej znana na świecie niż Kościół św. Brygidy

- wyjaśnia. Głos w sprawie zabrał również proboszcz bazyliki św. Brygidy. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przyznał, że z pieniędzy uzyskanych z biletów wstępu opłacane są między innymi "doraźne rachunki za energię elektryczną"

W związku z dużym zainteresowaniem turystów z Polski i z zagranicy historią budowy bursztynowego ołtarza, która trwa od ćwierćwiecza, a także chęcią obejrzenia kaplicy czaszek (...) kościół św. Brygidy jest otwarty w dodatkowych godzinach [poniedziałek-sobota w godz. 10-18.30, niedziela w godz. 13.30-18.30], a ekspozycje są podświetlone i chronione. Stąd cegiełki na budowę bursztynowego ołtarza, na doraźne rachunki za energię elektryczną 

- tłumaczy duchowny. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.