Nowy zakaz w polskich szkołach? Uczniowie nie będą zadowoleni Jest oficjalne stanowisko RPD

W ostatnim czasie wiele mówi się o zakazie używania telefonów komórkowych w szkołach. Ograniczenia zaczynają obowiązywać w coraz to większej liczbie krajów, a temat pojawił się także w Polsce. Czy nasi uczniowie już w tym roku szkolnym nie będą mogli korzystać ze smartfonów? Barbara Nowacka i Rzecznik Praw Dziecka mają swoje "ale".
Zakaż używania smartfonów w szkołach. Zmian oczekiwano już w tym roku - zdjęcie ilustracyjne
Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Kilka dni temu informowaliśmy, że Holandia stała się kolejnym krajem, który wprowadził całkowity zakaz używania w szkole telefonów komórkowych, smartwatchów oraz tabletów. Tamtejszy rząd uznał, że ich obecność ma negatywny wpływ na uczniów i określił je mianem "rozpraszaczy", które znacznie utrudniają koncentrację. Podobne ograniczenia obowiązywały wcześniej między innymi w Grecji, we Włoszech oraz Francji. Natomiast nad ich wprowadzeniem ciągle zastanawiają się Niemcy, a temat również nie ominął naszego kraju.

Zobacz wideo Zuzanna Polak: Gdy pojawia się żądanie finansowe, odkładajmy słuchawkę

Telefony komórkowe zostaną w polskich szkołach zakazane? Nie jesteśmy jeszcze na to gotowi

Rada Młodzieżowa przy Ministerstwie Edukacji Narodowej już w 2023 roku apelowała o to, by w polskich szkołach także obowiązywał zakaz korzystania z telefonów. Jednak na chwilę obecną, choć rok szkolny 2024/2025 rozpoczął się kilka dni temu, przepisy obowiązujące w naszym kraju nie regulują kwestii korzystania ze smartfonów przez uczniów na terenie szkół oraz wszelkich placówek oświatowych. Jak informuje Portal Oświatowy, zdaniem Rzecznika Praw Dziecka, w najbliższym czasie nie zostanie wprowadzony odgórny zakaz używania smartfonów przez dzieci i młodzież. Monika Horna-Cieślak przekonuje również, że takie rozwiązania zawsze powinny być poprzedzone dyskusją z udziałem zainteresowanych oraz różnego rodzaju działaniami edukacyjnymi w zakresie reguł korzystania z urządzeń cyfrowych. Do pomysłu wprowadzenia ograniczeń odniosła się również ministerka Barbara Nowacka.

System edukacyjny nie jest jeszcze gotowy na całkowity zakaz smartfonów. Autonomia szkoły i prawa rodziców są kluczowe w regulowaniu kwestii związanych z używaniem telefonów komórkowych

- powiedziała na łamach Radia ZET.

Zakaz telefonów w szkole 2024. Ministerstwo myśli nad innymi rozwiązaniami

Ministerka edukacji zwróciła uwagę na to, że problem nie dotyczy jedynie szkół, lecz sięga o wiele dalej. W związku z tym na ten moment celem resortu nie jest wprowadzenie natychmiastowych zakazów, lecz analiza tego, w jaki sposób smartfony wpływają na proces edukacyjny. Podstawą będzie również aktywizacja uczniów. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce stworzyć zajęcia oraz wdrożyć różnego rodzaju aktywności, które zmniejszą częstotliwość używania telefonów. Warto jednak pamiętać, że mimo braku odgórnego przepisu, taki zakaz może zostać uwzględniony w statucie danej szkoły.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: