Możesz ogrzać dom drewnem z lasu, ale musisz zrobić to w odpowiedni sposób. Leśniczy tłumaczy

Sezon grzewczy trwa w najlepsze, co niestety przekłada się na wysokie opłaty. Czy można zmniejszyć koszty i ogrzać dom tanim drewnem z lasu? Leśniczy tłumaczy, czy zbieranie go jest legalne. Jeśli chcemy zaoszczędzić, musimy pamiętać o pewnych zasadach.

Skąd wziąć tanie drewno na opał? Lasy Państwowe oferują gałęziówki w atrakcyjnych cenach. Choć trzeba za nie zapłacić, to ostatecznie jest to jedna z bardziej opłacalnych opcji - szczególnie w dobie wysokich cen za prąd i gaz. Jak zbierać drewno z lasu, aby uniknąć niepotrzebnych problemów? Ekspert ma kilka wskazówek. 

Zobacz wideo Zuzanna Rudzińska-Bluszcz: Instytucje takie jak Lasy Państwowe czy Wody Polskie wymagają rekonstrukcji

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Czy można zabierać drewno z lasu? W ten sposób zrobisz to legalnie 

Choć temperatury wciąż nie są aż takie niskie, to z pewnością już za chwilę ciężko będzie funkcjonować w nieogrzanym lokalu. W związku z tym posiadacze pieca lub kominka mogą zdecydować się na samodzielne ogrzewanie pomieszczeń. Najlepiej wspomóc się przy tym tanim drewnem opałowym, które dostępne jest w polskich lasach. Zanim jednak zabierzemy się za zbieranie, warto poznać kilka istotnych zasad. Tutaj z pomocą przychodzą Lasy Państwowe. Jak tłumaczy leśniczy w nagraniu na Facebooku, każdy może samodzielnie przygotować sobie drewno z lasu, jednakże nie chodzi o to, aby po prostu do niego wejść i wynieść wszystko to, co wpadnie nam w ręce. 

Na początek powinniśmy udać się do leśniczego i zapytać, czy na terenie, którym zarządza, nie znalazłaby się jakaś powierzchnia, na której właśnie takie drewno moglibyśmy sobie przygotować

- tłumaczy leśniczy. Drewno, które można zbierać to tzw. gałęziówka, czyli drewno małowymiarowe wyrabiane na powierzchniach, gdzie wcześniej wykonany był zrąb lub trzebież. To leśniczy wskazuje powierzchnię, na której można dokonywać zbiorów. 

Zanim ruszymy do pracy, czeka nas jeszcze troszkę papierologii. Będziemy musieli podpisać formularz, w którym oświadczymy że jesteśmy zdrowi i że będziemy grzeczni. Przejdziemy krótkie szkolenie BHP

- dodaje. 

Tanie drewno na opał z lasu. Jeśli tego nie zgłosisz, musisz liczyć się z konsekwencjami 

Po przejściu wszelkich formalności przychodzi czas na samodzielne zbieranie drewna. Wybrana gałęziówka powinna zostać ułożona na stosie, co ułatwia późniejszą wycenę. Na koniec leśniczy odmierza zebrany stos, nadaje mu numerek i wycenia. Choć za chrust trzeba zapłacić, to Lasy Państwowe zapewniają, że wskazana kwota będzie wyjątkowo atrakcyjna, a z pewnością mniejsza niż przy zakupie gotowych wałków drewna opałowego. Warto pamiętać, że zabieranie drzewa z lasu bez uprzedniego kontaktu z leśniczym może przynieść nam niemałe problemy. Według art. 120 Kodeksu wykroczeń, wyrąb drzewa z lasu oraz kradzież lub przywłaszczenie z lasu drzewa porąbanego bądź powalonego jest wykroczeniem, jeśli wartość drzewa nie przekracza 75 złotych. Jeżeli wartość jest większa, można mówić o przestępstwie określonym w art. 290 § 1 Kodeksu karnego, za które grozi kara od trzech do nawet pięciu lat pozbawienia wolności. Za popełnienie wskazanego wykroczenia sprawcy grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.