Zostawianie psa pod sklepem to nie najlepszy pomysł. Oto co mówi prawo: Został porzucony

W wielu polskich sklepach obecność psa nie jest mile widziana. Z tego względu właściciele często przywiązują swoje zwierzęta do barierek przed wejściem. To jednak nie jest dobre rozwiązanie. Powód? Szkodliwe dla samego psa i nieakceptowalne ze strony prawa: To znaczy, że został porzucony.

Pies przywiązany i zostawiony w pobliżu sklepów spożywczych to bardzo częsty widok, jednak to wcale nie oznacza, że powinniśmy się do niego przyzwyczajać. Co na ten temat mówią przepisy? Właściciele czworonogów nie wiedzą, że łamią w ten sposób prawo. Tu chodzi nie tylko o wysoką karę finansową, ale także bezpieczeństwo zwierzęcia oraz innych. 

Zobacz wideo Jak pozbyć się sierści pupila z kanapy? Wypróbuj jeden z paru sposobów

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zostawiony pies pod sklepem, to "porzucony" pies. Zwierzę może zachowywać się inaczej

W związku z tym, że w naszym kraju nie wszędzie akceptowane jest towarzystwo psów, wielu właścicieli zostawia je m.in. przed sklepami, przywiązując na przykład do uchwytu na rowery. Choć wydawać by się mogło, że to dobre rozwiązanie, które oszczędzi im gorącej dyskusji z innymi ludźmi, to w rzeczywistości nie można nazwać tego "lepszym wyjściem"

Pies pozostawiony bez opieki to de facto pies porzucony. Również z prawnego punktu widzenia. To jest rodzaj znęcania się nad zwierzętami

- tłumaczy Katarzyna Bargiełowska, behawiorystka i trenerka psów z Akademii 4 Łapy, w rozmowie z Onetem. Zdaniem ekspertki reakcje zwierząt na takowe porzucenie mogą być naprawdę różne

Po pierwsze, psy nie zawsze są przyzwyczajone do tego, że mogą samodzielnie pozostać w miejscu publicznym, więc się stresują. Z ich perspektywy człowiek odchodzi, znika i po prostu je porzuca. Po drugie zdarzają się psy lękowe, które pozostawione same, przywiązane do klamki, czy innego stojaka, mogą zareagować wycofaniem, czyli lękiem przed ludźmi lub równie dobrze przeciwnie, czyli agresją 

- dodaje. W tym przypadku problem może być na przykład z ominięciem psa leżącego na ziemi. Istnieje spore ryzyko, że zwierzę odbierze to, jak i inne bodźce, jako naruszanie jego przestrzeni, co ostatecznie może skutkować atakiem. Problemem jest nie tylko psychika zwierzęcia, ale także prawo. Zostawienie psa bez opieki ma w Polsce swoją cenę. 

Zostawianie psa przed sklepem jest nielegalne? Za to można dostać wysoki mandat 

W świetle prawa zostawianie psa przed sklepem czy w innym miejscu publicznym bez opieki to wykroczenie z art. 77 Kodeksu wykroczeń.

Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany

- czytamy w Kodeksie wykroczeń. Na tym jednak nie koniec. Jeśli dojdzie do nieszczęśliwego wypadku z udziałem pupila, właściciel musi liczyć się również ze znacznie poważniejszymi konsekwencjami.

Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany

- czytamy w dalszej części art. 77. Warto pamiętać o tym, że przestraszony czworonóg może wykazywać zupełnie inne zachowania, niż robi to w życiu codziennym. Zdaniem specjalistki warto oswajać psa z ludźmi w przestrzeni publicznej, jednakże należy wtedy wybierać miejsca, gdzie ten może przebywać oraz zwracać uwagę na to, aby nie narażać go na długotrwały stres. 

Jednak niech to będzie błyskawiczna wizyta w aptece, a nie godzinne zakupy. Poza takimi wyjątkowymi sytuacjami zasada jest prosta: z psem na spacer, ale do sklepu bez psa i kropka. Chodnik to nie poczekalnia dla zwierząt

- komentuje Katarzyna Bargiełowska, cytowana przez Onet. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.