Te grzyby możesz znaleźć w swoim ogródku. "Polskie trufle" uchodzą za rarytas. 250 g za 300 zł

Już niebawem nawet w przydomowych ogrodach mogą zacząć pojawiać się "polskie trufle". To grzyby, które uznawane są za iście luksusowe. Wyróżniają się oryginalnym wyglądem, walorami smakowymi oraz oczywiście ceną. Ile kosztują oraz o jakim gatunku mowa? Odpowiadamy.

Wiosna daje o sobie znać coraz częściej. Promienie słońca zaglądają do naszych mieszkań oraz ogrodów, co cieszy wielu. Nadchodzące ocieplenie ekscytuje również zapalonych grzybiarzy, którzy wiedzą, że już niebawem będzie można natknąć się na grzyba uznawanego za "polskiego trufla". Mowa oczywiście o smardzu jadalnym, który zaskakuje nie tylko smakiem. 

Zobacz wideo Mądra Babcia pokazała, jak zrobić obłędny gulasz z grzybami. Zaniemówisz z zachwytu

Smardz jadalny: luksusowy grzyb, który może wyrosnąć w twoim ogrodzie

Sezon na grzyby trwa głównie od września do listopada i to właśnie wtedy lasy są niemalże oblegane przez zafascynowanych grzybiarzy. Ku zdziwieniu wielu, okazuje się jednak, że nawet wiosną można wybrać się z koszykiem na zbiory. Na przestrzeni marca, kwietnia i maja również pojawia się sporo leśnych przysmaków. Co ciekawe, niektóre z nich, na przykład smardze jadalne, pojawiają się czasami nawet w naszych ogrodach czy na działkach, a jeśli tak też się stanie, można nazwać się prawdziwym szczęściarzem. 

Smardz jadalny to grzyb, który z uwagi na swoje rzadkie występowanie, od 2014 roku jest objęty ochroną. Nie można więc zebrać go z lasu, lecz jeśli pojawi się na przykład w ogrodzie, zbiór na użytek własny jest dozwolony. Smardze można także pozyskać między innymi w szkółkach leśnych czy w parkach. Co ciekawe, zdecydowanie więcej rośnie ich w Czechach i na Słowacji, gdzie polscy grzybiarze często jadą na "łowy". Dlaczego jednak smardz jadalny jest tak lubiany oraz ile kosztuje? 

Ile kosztuje smardz jadalny? Jeśli napotkasz go w ogrodzie, możesz sporo zarobić

Smardze to jedne z najdroższych grzybów, dlatego tak wiele osób, co roku na wiosnę, liczy, że znajdzie, choć kilka z nich. Obecnie za 250 gramów suszonych smardzów trzeba zapłacić ok. 300 zł, więc naprawdę sporo. Jeśli więc masz czas na spacery, warto na przełomie marca, kwietnia i maja rozglądać się za grzybami z główką osiągającą ok. 3-10 cm wysokości w kolorze beżowym. Stożkowe kapelusze smardza są także pokryte nieregularnymi jamkami przedzielonymi żeberkowatymi przegródkami, więc szybko się zorientujesz, że to właśnie one.

Grzyby te można wykorzystać w domowej kuchni na wiele sposobów. Mają one intensywny korzenno-orzechowy smak, który zachwyca wielu. Należy jednak pamiętać, by nie spożywać smardza na surowo, ponieważ w takiej postaci może być niebezpieczny dla zdrowia. Najczęściej poddaje się go obróbce termicznej - podsmażając lub gotując. Niektórzy znalezione smardze suszą, by później móc solidnie się wzbogacić - to bez wątpienia również świetny plan.

Więcej o:
Copyright © Agora SA