Posiadanie własnego domu to duży komfort i niezależność, ale nawet tutaj w większości przypadków musimy liczyć się z obecnością sąsiadów na działce obok. Postawienie ogrodzenia niewątpliwie pomoże nam zwiększyć poczucie prywatności, ale niekiedy nasz sąsiad może mieć do tego nieco inne podejście. Warto zatem wiedzieć, jakie mamy możliwości w tym zakresie.
Dyskusję o płocie między sąsiadami dobrze zacząć od ogrodzenia na granicy działek, ponieważ takie rozwiązanie jest najwygodniejsze. Musimy jednak pamiętać, że będzie ono wspólną własności sąsiadów. Reguluje to art. 154 Kodeksu cywilnego, który mówi o tym, że:
§ 1. Domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inne urządzenia podobne, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących, służą do wspólnego użytku sąsiadów. To samo dotyczy drzew i krzewów na granicy.
§ 2. Korzystający z wymienionych urządzeń obowiązani są ponosić wspólnie koszty ich utrzymania.
Oznacza to, że wraz z sąsiadem powinniśmy wspólnie zdecydować, czy płot zostanie w ogóle postawiony, a także jaki będzie jego kształt, wymiar i koszt. Obie strony są również odpowiedzialne za późniejsze utrzymanie ogrodzenia, czyli np. jego renowację. Znajomość tych przepisów przyda nam się w sytuacjach, gdy sąsiad wyrazi zgodę na płot, ale nie będzie chciał ponieść związanych z tym kosztów. Co jednak możemy zrobić wtedy, gdy taka zgoda nie została w ogóle wyrażona?
Postawienie płotu bez zgody sąsiada jest jak najbardziej możliwe, ale musimy wówczas trzymać się ściśle granic naszej działki. Istotne jest też to, że będziemy wyłącznym właścicielem ogrodzenia, co reguluje art. 64 Prawa budowlanego. W związku z tym sąsiad nie będzie miał wpływu na nasze działania, ale wciąż obowiązują nas pewne przepisy. Jak wyjaśnia portal ogrodzenia-europlot.pl, nie regulują one dokładnej odległości od granicy działki, przy czym dobrze jest uwzględnić pewien zapas np. na przeprowadzenie prac naprawczych bez konieczności wejścia na teren sąsiada. Ogrodzenie takie może mieć dowolną formę, ale nie wysokość. Przy wysokości do 2,2 metra nie jest wymagane pozwolenie na budowę. Po przekroczeniu tej wartości musimy zgłosić to poprzez odpowiedni formularz do urzędu gminy. Po złożeniu dokumentów urząd będzie miał 21 dni na wydanie negatywnej opinii dotyczącej naszego przedsięwzięcia. Brak informacji jest natomiast sygnałem, że możemy rozpoczynać prace budowlane.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.