Zainstalował aplikację. Stracił oszczędności życia. Pieniądze 76-latka rozpłynęły się w powietrzu

76-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego stracił swój majątek w dosłownie chwilę. Zainstalował darmową aplikację i padł ofiarą oszustów internetowych. Miał mnożyć pieniądze dzięki inwestycjom, a zamiast tego po prostu "wyczyszczono" mu konto. Policja znów prosi o ostrożność.

Przestępcy internetowi nie dają za wygraną i mimo licznych kampanii społecznych, które mają zwrócić uwagę ludzi na zagrożenia czyhające w sieci, wciąż udaje im się znaleźć skuteczne metody kradzieży. Przykładem tego, jak ryzykowne może być pobieranie niektórych plików, jest historia 76-letniego mieszkańca województwa dolnośląskiego. W ten sposób pozbawiono go aż 100 tysięcy złotych

Zobacz wideo Policjanci udaremnili oszustom przejęcie 50 tys. zł

Aplikacja na telefon. Oszuści włamali się na konto bankowe seniora z powiatu wrocławskiego

O sprawie poinformowała Komenda Miejska Policji we Wrocławiu. Senior zgłosił się na policję, twierdząc, że z jego konta bankowego zniknęły wszystkie oszczędności. Jak do tego doszło? Podczas składania zeznań przez poszkodowanego szybko okazało się, że padł ofiarą cyberprzestępców. Pod ich namową zainstalował ogólnodostępną aplikację służącą do zdalnej obsługi pulpitu.

Aplikacje tego typu można pobrać z internetu - często są darmowe. To w pełni legalne narzędzia informatyczne, niestety, wykorzystywane przez przestępców mogą służyć do kradzieży danych osobowych, 'czyszczenia' kont namierzonych ofiar

- ostrzega st. sierż. Mateusz Ziętek z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. W związku z tym, że wcześniej 76-latek odbył z oszustem rozmowę na temat "szybkich pieniędzy związanych z inwestycjami", okazał danej osobie pełne zaufanie. Gdy aplikacja została zainstalowana, cyberprzestępcy uzyskali dostęp do wszystkich informacji znajdujących się w jego urządzeniu, w tym także ważnych kodów oraz haseł

Okradli go na 100 tysięcy złotych. Policja prosi, abyśmy byli ostrożni

Aplikacja pomogła oszustom w dotarciu do konta bankowego seniora i pozbawieniu go aż 100 tysięcy złotych. Mężczyzna dopiero po jakimś czasie zorientował się, że wpadł w sidła oszustów internetowych, jednakże wtedy było już za późno. Pieniądze zniknęły, a jego ostatnią nadzieją została wizyta na komendzie. Niestety oszuści najczęściej działają w taki sposób, że ich odnalezienie i odzyskanie skradzionych pieniędzy jest praktycznie niemożliwe. Właśnie dlatego funkcjonariusze policji po raz kolejny apelują do ludzi o zachowanie ostrożności i proszą, "by nie ufali obcym". Dziś zasada ograniczonego zaufania jest niezwykle ważna, ponieważ nowoczesna technologia pozwala cyberprzestępcom na naprawdę wiele, co sprawia, że ryzyko kradzieży danych osobowych czy pieniędzy stale wzrasta.

Rodzajów przestępstw z wykorzystaniem zdalnego pulpitu może być dużo więcej. Bądźmy ostrożni i nie instalujmy programów, co do których nie mamy wiedzy, jak działają. Jedyną dopuszczalną sytuacją jest ta, w której wiesz, że rozmawiasz ze znaną osobiście i godną zaufania, na przykład informatykiem z twojej firmy

- apeluje sierż. Mateusz Ziętek. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.