Takie przelewy sprawią ci problemy. Bank ma prawo zablokować środki i powiadomić skarbówkę

Banki w Polsce przyglądają się uważnie transakcjom klientów. Wynika to bezpośrednio z przepisów obowiązujących w naszym kraju. Podają one konkretną kwotę, która powinnam być zgłaszana odpowiednim instytucjom. W praktyce jednak za podejrzane mogą zostać uznane nawet przelewy na mniejsze sumy.
Kiedy transakcja może zostać uznana za podejrzaną? (zdj. ilustracyjne)
Fot. microgen / iStock

Bankowość elektroniczna to duża wygoda, z której coraz więcej osób korzysta na co dzień. Niestety narzędzie to może być również wykorzystywane przez przestępców. Z tego względu Unia Europejska postanowiła wprowadzić odpowiednie regulacje w tym zakresie. Jednocześnie należy podkreślić, że banki mogą mieć dodatkowo własne wewnętrzne regulacje.

Zobacz wideo Maciej Samcik radzi, jak inwestować mały kapitał: Depozyt bankowy

Co oznacza blokada środków na koncie bankowym? Takie transakcje są kontrolowane przez banki

Obowiązek kontroli przelewów bankowych wynika z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, która została wprowadzona w związku z unijną dyrektywę AML (Anti-Money Laundering). Portal Infor przypomina, że zgodnie z jej zapisami instytucje takie jak banki, firmy pożyczkowe, kantory oraz notariusze muszą rejestrować wszystkie transakcje równe lub wyższe od określonej wartości. Wyznaczona kwota to 15 tysięcy euro, lub jej równowartości w innej walucie, czyli w przypadku Polski około 62,8 tysięcy złotych. "Wprost" zwraca z kolei uwagę, że kontrolą objęte są nie tylko wpłaty gotówki w oddziałach i wpłatomatach, ale wszystkiego rodzaju operacje.

Jeśli wartość transakcji przekracza 15 tysięcy euro, instytucja musi zgłosić ją do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF), działającego w ramach Ministerstwa Finansów. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości GIIF do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF), działającego w ramach Ministerstwa Finansów. Wówczas musimy liczyć się z koniecznością złożenia wyjaśnień i potwierdzenia legalności pochodzenia pieniędzy. Sama transakcja może natomiast zostać wstrzymana, a czasami nawet dochodzi do zamrożenia środków. Co ważne, czasami z takimi konsekwencjami możemy spotkać się nawet przy mniejszych kwotach. Co będzie o tym decydowało?

Kiedy transakcja może zostać uznana za podejrzaną? Nie chodzi tylko o przelewy na duże kwoty

Wiele banków za podejrzane może uznać transakcje na mniejsze kwoty, np. 10 tysięcy euro (niecałe 42 tysiące złotych). Wynika to z wewnętrznych regulacji, ale wówczas sprawa również może być zgłoszona do GIIF. W niektórych przypadkach zablokowana zostanie nawet operacja na 30 tysięcy złotych. Kluczowe jest tu to, jak wyglądają typowe zachowania danego klienta. Jeżeli zazwyczaj na nasz rachunek wpływają niższe kwoty, a nagle wpłacimy większą sumę, systemy bankowe mogą to wyłapać. Z drugiej strony podejrzenia mogą wzbudzić także regularne transakcje na mniejsze kwoty, zwłaszcza wykonywane często i do różnych odbiorców. Na koniec warto wspomnieć, że banki mogą blokować transakcje ze względu na nietypowe tytuły przelewów, w szczególności sugerujące aktywność przestępczą.

Zobacz też: 800 zł kary za nowy telewizor. Polacy mają na to tylko 14 dni

Źródło: infor.pl, biznes.wprost.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: