Wielu osobom kukurydza kojarzy się głównie z paszą lub dodatkiem do obiadu, ale coraz częściej mówi się o niej jako o paliwie. W czasach rosnących cen opału nikogo nie dziwi, że właściciele domów szukają tańszych i łatwiej dostępnych rozwiązań. Zaskakujące jest jednak to, jak dobrze ziarno wypada w porównaniu z popularnym pelletem. Sprawdziliśmy, co naprawdę opłaca się wrzucać do pieca.
Kukurydza znajduje zastosowanie w kuchni, kosmetykach czy produkcji klejów, ale jej wykorzystanie jako opału wciąż zaskakuje wiele osób. Tymczasem roślina ma właściwości, które świetnie sprawdzają się w kotłach. Rdzenie kolb zawierają dużo węgla, więc podczas spalania wytwarzają sporo ciepła, a przy tym emitują mniej tlenków siarki i tlenków azotu niż tradycyjne paliwa. Poza tym ziarno nadaje się do użycia szybciej niż większość materiałów opałowych, ponieważ wykazuje niską wilgotność, a popiołu zostaje po nim naprawdę niewiele. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy wrzucimy kukurydzę do niewłaściwego pieca. Zwykłe urządzenie poradzi sobie słabo, bo ziarno pali się szybko i wymaga częstego dokładania. Dlatego najlepiej sprawdzają się kotły z podajnikiem albo palniki wielopaliwowe. Trzeba jednak pamiętać o twardych spiekach, które zmuszają do regularnego czyszczenia pieca. Warto też mieć na uwadze, że cena kukurydzy nie jest stała i mocno zależy od plonów oraz pogody.
Pellet od lat uchodzi za jedno z najbardziej niezawodnych paliw do ogrzewania domów. Powstaje z rozdrobnionych odpadów drzewnych lub biomasy sprasowanej pod wysokim ciśnieniem, dzięki czemu ma wysoką wartość opałową sięgającą 16-19 MJ/kg. Za tę jakość trzeba jednak zapłacić. Obecnie tona pelletu kosztuje średnio około 1400 złotych, a w Małopolsce sięga nawet 1750 złotych. Na tym tle kukurydza wypada zaskakująco dobrze. Choć jej kaloryczność jest nieco niższa (14-16 MJ/kg), to w praktyce potrzeba jedynie nieco więcej ziarna, by uzyskać podobną ilość energii. Największą przewagą kukurydzy jest cena: w zależności od sezonu tona kosztuje od około 650 do 1200 złotych. Sprawia to, że w wielu gospodarstwach ogrzewanie ziarnem może być realnym sposobem na obniżenie rachunków i to nawet o kilka tysięcy złotych w skali roku.
Źródło: Business Insider, kb.pl, deccoria
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.