Dekoratorka wnętrz ostrzega przed częstymi błędami w wystroju. Odradza kupowania tych rzeczy do domu

Podczas urządzania domu można popełnić szereg błędów. Coś, co jeszcze wczoraj wydawało nam się ładne i designerskie, dziś może okazać się niepraktycznym meblem, którego wcale nie potrzebowaliśmy. Dekoratorka wnętrz pokazała, czego lepiej nie kupować do mieszkania.

Dekorując mieszkanie można się łatwo zatracić w sklepach meblowych, które oferują wiele pięknych i praktycznych przedmiotów. Nierzadko jednak zdarza się, że wydajemy fortunę w takim miejscu, a później okazuje się, że dany przedmiot jest straszną klapą. Pewna dekoratorka wnętrz pokazała sześć rzeczy, których sama nigdy nie kupi do swojego domu. Jej zdaniem to po prostu strata pieniędzy.

Zobacz wideo Joanna Przetakiewicz pokazała dekoracje w swoim domu

Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Dekoratorka wskazała, czego nie kupi do domu. Te rzeczy nigdy się nie sprawdzają

Holly Cottons to doświadczona dekoratorka wnętrz. Brytyjski dziennik "The Sun" przytoczył jej sugestie dotyczące wystroju domu. Kobieta wskazała, które popularne przedmioty nie sprawdzają się w żadnym mieszkaniu. Pierwszą z nich jest biały dywan. Ekspertka uważa, że to "recepta na katastrofę", szczególnie jeśli nie należysz do osób, które zdejmują buty od razu w przedpokoju. Kolejną rzeczą, jaką odradza podczas urządzania domu, są słabej jakości zasłony. Kobieta z doświadczenia wie, że cienkie i lekkie firanki nigdy nie powstrzymują światła.

Zdecydowanie wolę wyraziste zasłony - niezależnie od tego, czy wybierzesz teksturę z aksamitu, czy wzór z nowoczesnym kwiatem, niezawodna para zasłon przetrwa dziesięciolecia

- uważa dekoratorka.

Tych rzeczy lepiej nie kupować. Są bardzo niepraktyczne

Trzecią rzeczą, jakiej Holly Cottond nigdy nie chciałaby mieć w swoim domu, są cementowe, ceramiczne i terakotowe doniczki. Kobieta opowiedziała, że wielokrotnie zdarzyło jej się, że takie naczynia szybko przeciekały, a woda zostawiała brzydkie ślady na blatach i parapetach. Jej zdaniem może to doprowadzić do odbarwienia drewna i kamienia. Następnie projektantka wskazuje na piękne, choć niewygodne meble

Szezlong może i wygląda niesamowicie, ale czy kiedykolwiek na nim usiadłeś? Jeśli nie mieszkasz w pałacu, wybieranie mebli tylko ze względu na estetykę nie jest praktyczne

- powiedziała. Podpowiada również, by zainwestować w jasne poduszki i przytulne narzuty. Zaleca także, nie wydawać majątku na drogą farbę. Ściany w dużych pomieszczeniach, takich jak salon czy przedpokój, bardzo szybko się brudzą i wymagają regularnego odmalowywania. Z tego względu lepiej kupić tańszą farbę, żeby nie zbankrutować. Na koniec Holly wspomina o tanich ręcznikach. Uważa, że szybko tracą miękkość i kolor, w efekcie czego niedługo będzie trzeba je wymienić.

Inwestycja w wysokiej jakości ręczniki może wydawać się kosztowna, ale będą one służyć przez lata i stanowić piękny dodatek do łazienki

- podsumowała.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.