Karnawałowe pączki bez drożdży podbijają internet. Są gotowe w 15 minut

Karnawał ma swój rytm: spontaniczne spotkania, niezapowiedziani goście i ochota na coś słodkiego tu i teraz. Właśnie wtedy klasyczne wypieki przegrywają z prostotą i tempem. Na szczęście są pączki, które nie potrzebują drożdży, długiego wyrabiania ani czekania, aż ciasto wyrośnie. Powstają szybko, z łatwo dostępnych składników, a smakują tak, że znikają z talerza szybciej, niż zdążysz posypać je cukrem pudrem.
Pączki (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W sezonie zabawy kuchnia powinna nadążać za stylem życia. Ekspresowe pączki bez drożdży idealnie wpisują się w ten klimat - są miękkie, lekkie i uniwersalne. Sprawdzają się zarówno na domówce, jak i jako słodki dodatek do popołudniowej kawy. Wystarczy kilka chwil, by przygotować bazę, a później dowolnie ją wykończyć, dopasowując smak do nastroju i okazji.

Zobacz wideo Jak tłusty czwartek, to... oponki z serkiem mascarpone. Poznaj ten przepis!

Przepis na puszyste pączki. Pączki idealne na karnawał

Sekret tej wersji tkwi w cieście na bazie budyniu, które zastępuje drożdże i skraca cały proces do minimum. Masa jest gotowa niemal od razu po wymieszaniu, a po usmażeniu pączki pozostają miękkie także po ostudzeniu. Brak etapu wyrastania sprawia, że to przepis stworzony do spontanicznych decyzji.

Dodatkową zaletą jest forma. Zamiast dużych pączków z nadzieniem powstają niewielkie kulki na jeden kęs. Nie trzeba ich faszerować ani pilnować, by nic nie wypłynęło do oleju. To wygodne, estetyczne i znacznie mniej stresujące, zwłaszcza gdy w tle gra muzyka, a goście już czekają.

Przepis na pączki, który zawsze się uda. Czego będziesz potrzebować?

Ciasto:

  • 500 ml mleka (najlepiej pełnotłustego)
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru (ok. 40 g)
  • 3 duże jajka (rozmiar L)
  • 300 g mąki pszennej typ 450-550
  • 2-3 łyżeczki proszku do pieczenia (10–12 g)
  • 120–150 g cukru (ilość według preferencji)
  • 2-3 łyżki octu spirytusowego 10 proc.
  • 1 szczypta soli

Opcjonalnie:

  • skórka starta z 1/2 cytryny lub pomarańczy
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub cukru wanilinowego
  • 1-2 łyżki roztopionego masła
  • 1-2 łyżki kakao (jeśli chcesz wersję kakaową)

Do smażenia:

  • 500-700 ml oleju roślinnego (rzepakowy lub słonecznikowy)

Do wykończenia:

  • cukier puder
  • cukier puder z cynamonem
  • lukier cytrynowy lub pomarańczowy
  • lukier kakaowy
  • wiórki kokosowe, posiekane orzechy, starta gorzka czekolada

Przepis na domowe pączki mini. Krok po kroku

  1. Z mleka i proszku budyniowego przygotuj gęsty budyń. Możesz dodać 1-2 łyżki cukru z całej porcji. Zdejmij z ognia i odstaw na 5-10 minut, aby był ciepły, ale nie gorący.
  2. W misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia i sól.
  3. W drugiej misce krótko roztrzep jajka z cukrem, octem i ewentualnymi aromatami (wanilia, skórka cytrusowa).
  4. Do lekko ciepłego budyniu stopniowo dodawaj mieszankę jajeczną, cały czas mieszając. Następnie wsyp suche składniki i wymieszaj tylko do połączenia - masa powinna być gęsta i klejąca.
  5. Rozgrzej olej w garnku do ok. 170-175 stopni Celsjusza. Nabieraj ciasto łyżeczką (możesz zanurzać ją w oleju) i smaż pączki partiami przez 2-3 minuty, aż będą złociste z każdej strony.
  6. Wyjmij pączki na ręcznik papierowy. Po lekkim przestudzeniu oprósz cukrem pudrem lub polej lukrem.

Wskazówki, żeby wyszły idealne:

  • Nie przegrzewaj oleju - zbyt wysoka temperatura przypali pączki na zewnątrz, a środek zostanie surowy.
  • Ocet nie wpływa na smak, a sprawia, że pączki chłoną mniej tłuszczu.
  • Najlepsze są jeszcze lekko ciepłe, ale zachowują miękkość także po kilku godzinach.

Karnawał rządzi się różnymi prawami - czasem jest elegancko, innym razem zupełnie na luzie. Te pączki odnajdują się w każdej wersji. Na bardziej uroczyste spotkanie wystarczy prosty lukier i odrobina skórki cytrusowej, na domówkę sprawdzą się kolorowe posypki lub starta czekolada. Co ważne, dekorowanie odbywa się już po smażeniu, więc możesz reagować na potrzeby chwili. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: