Rekiny pływają w Morzu Bałtyckim. Czy są groźne? Największy gatunek ma 3,5 metra i waży 200 kg

Rekiny w Bałtyku to wcale nie żart. Choć te drapieżne ryby nie występują bardzo powszechnie w Morzu Bałtyckim, to dla niektórych gatunków właśnie te wody są naturalnym środowiskiem. Czy są one niebezpieczne dla ludzi i czy spotkamy je, wybierając się nad polskie morze? Rozwiewamy wątpliwości.

Atak rekina to motyw dobrze znany z filmów grozy. Czasami o takim zagrożeniu słyszymy też w zagranicznych mediach. Na szczęście polskie plaże nie będą zamknięte z tego powodu. Nie oznacza to jednak, że rekinów w Bałtyku nie ma w ogóle.

Zobacz wideo Rekiny w popularnych kurortach turystycznych

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Czy w Bałtyku żyją rekiny? Okazuje się, że choć warunki nie są idealne to przystosowały się do życia w nim 

W ogólnym ujęciu Morze Bałtyckie nie jest najlepszym środowiskiem dla rekinów. Ryby te potrzebują do życia bardzo słonej wody, czego nasze morze nie oferuje.

Życie tutaj jest dla nich niekorzystne i, mimo że mają narząd, który pozwala im na dostosowywanie się do zmian zasolenia, to, które mamy w polskiej części Bałtyku, jest po prostu za niskie i zużyłyby za dużo energii na przystosowanie, więc nie starczyłoby im jej na zdobywanie pokarmu czy też rozmnażania

- wyjaśniają pracownicy Akwarium Gdyńskiego cytowani przez portal Gdynia.pl.

Poziom zasolenia w Bałtyku jest jednak nieco wyższy w okolicach cieśnin duńskich i przekracza tam 20 promili. To właśnie tam żyją trzy gatunki rekinów. Dla porównania polska część Bałtyku to zasolenie na poziomie około 7 promili.

Gatunki rekinów żyjących w Morzu Bałtyckim. Czy bałtyckie rekiny są groźne dla ludzi?

Pierwszy gatunek rekina to rekinek psi. Jak można się domyślać na podstawie samej nazwy, ryba ta jest raczej niewielka i niegroźna. Mierzy do 100 cm długości i waży około trzech kilogramów. Spodnia część ciała rekinka psiego jest biała, a grzbietowa ma barwę szarą lub żółtoszarą z licznymi plamkami w ciemniejszym odcieniu. Drapieżnik ten żyje przy dnie morskim, gdzie poluje na skorupiaki i drobne ryby.

Koleń pospolity to rekin nieco większy, który osiąga do 130 cm długości i 9 kg wagi. Podobnie jak rekinek psi, koleń pospolity ma biały spód, ale jego grzbiet jest szarobrązowy, czasami z białymi plamkami. Ryba ta żyje w jednopłciowych ławicach. Warto dodać, że koleń pospolity jest gatunkiem chronionym i wpisanym do Czerwonej Księgi IUCN jako narażony na wyginięcie.

Największym bałtyckim rekinem jest lamna śledziowa, znana również jako żarłacz śledziowy. Dorosła lamna śledziowa osiąga nawet do 3,5 m i może ważyć do 200 kg. Jej ciało jest białe od spodu i ciemnoszare lub niebieskoszare na grzbiecie. Rekin ten posiada dwie płetwy grzbietowe oraz płetwę ogonową w kształcie półksiężyca.

Podsumowując, rekinów w polskich wodach nie należy się obawiać. Jeżeli jednak nawet zdarzy nam się przebywać w okolicy cieśnin duńskich, to ryzyko ataku jednego z omówionych gatunków jest raczej niskie. Według danych dostępnych na portalu sharks.org, na terenie Morza Bałtyckiego zdarzył się tylko jeden atak rekina na człowieka. Zaatakowany został rybak przy szwedzkim wybrzeżu, a zdarzyło się to w 1755 roku.

Więcej o:
Copyright © Agora SA