Ten obraz został sprzedany jako najdroższy na świecie. Zawrotna kwota wyprzedziła inne dzieła

Co jakiś czas obrazy znanych malarzy trafiają na licytacje. Bogaci ludzie są w stanie dać każde pieniądze za wiekopomne dzieła. Wiemy, które zostały sprzedane najdrożej, ale pierwsze miejsce robi wyjątkowe wrażenie. O takich rekordowych kwotach mało kto słyszał.

Rynek sztuki na świecie jest jednym z najbardziej rozchwytywanych, a wartość sprzedanych dzieł sięga nawet kilkudziesięciu miliardów dolarów. Nie ma się co dziwić, biorąc pod uwagę ceny kilku najdroższych obrazów w historii. Rekordowo wysokie ceny potrafią zrobić niemałe wrażenie. Zaskakuje również to, jakie dzieło zostało sprzedane za największą ilość pieniędzy.

Zobacz wideo Serbia. Ponad 4000 obrazów spłoneło w Narodowej Galerii Malarstwa w Suchumi

Najdroższy obraz na świecie. Te dzieła zostały sprzedane w rekordowo wysokich cenach

Dzieła sztuki bez dwóch zdań są wartościowe. Zwłaszcza te, namalowane przez światowej sławy ponadczasowych artystów. Kolekcjonerzy są w stanie dać za nie naprawdę wiele. Możemy więc domyślić się, że najdroższym, sprzedanym kiedykolwiek obrazem będzie ten namalowany przez włoskiego wizjonera, Leonarda da Vinci. Co zaskakujące jest to "Salvator Mundi", czyli "Zbawiciel Świata", tajemniczy obraz z przełomu XV i XVI wieku, sprzedany za ponad 450 milionów dolarów. Zaraz po nim, wylicytowany za kwotę 300 milionów dolarów uplasował się abstrakcyjny "Interchange" Willema de Kooninga. Trzecim, najdroższym dziełem o wartości 250 milionów dolarów okazali się "Gracze w karty" Paula Cézanne'a. Do tanich obrazów z pewnością nie należą także "Nafea Faa Ipoipo" Paula Gauguina (210 milionów), "Shot Sage Blue Marilyn" Andy'ego Warhola (195 milionów), czy "Kobiety z Algieru (wersja "O")" Pabla Picassa (179 milionów). Najdroższe dzieło da Vinci budzi jednak najwięcej emocji i to nie tylko ze względu na cenę.

 

"Zbawiciel świata" Leonardo da Vinci: Obraz sprzedany za 450 milionów dolarów w 2017 roku

Najdroższy obraz w historii, czyli "Zbawiciel świata" został namalowany w latach 1510–1515 farbami olejnymi na desce przez Leonarda da Vinci. Najprawdopodobniej na zlecenie samego króla Francji Ludwika XII. Przez wiele lat uznawany był za zaginiony, aż w 2005 roku wyszło na jaw, że długi czas był własnością marszanda Roberta Simona z Nowego Jorku, który niegdyś kupił go za 10 tysięcy dolarów. Kolejnym właścicielem dzieła był Szwajcar Yves Bouvier, który zapłacił za niego niecałe 80 milionów dolarów. Następnie "Zbawiciel świata" trafił w ręce Rosjanina Dmitrija Rybołowlewa, który dał za obraz 127 milionów dolarów. Już ta kwota robi niemałe wrażenie, ale 15 listopada 2017 "Salvator Mundi" został ponownie wystawiony na aukcji w nowojorskim domu aukcyjnym Christie’s. Właśnie wtedy sprzedano go za rekordową kwotę 450,3 milionów dolarów. Na obrazie Leonarda da Vinci widzimy postać Jezusa Chrystusa, trzymającego w jednej dłoni szklaną kulę. Ma ona symbolizować nasz świat. Wielu naukowców debatowało nad jej wyglądem, gdyż nie zniekształca ona obrazu za sobą. Sugeruje to, że nie została wykonana z kryształu lub... da Vinci po prostu o tym zapomniał. Zagadka nie jest tak skomplikowana jak tajemniczy uśmiech Mony Lisy, ale na pewno nie jeden właściciel również się nad nią zastanawiał.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.