Matcha latte szturmem podbiła kawiarnie i media społecznościowe, ale wraz z popularnością pojawił się nieoczekiwany problem: uporczywe plamy na ubraniach. Pod koniec 2025 roku sproszkowana japońska herbata zyskała miano "plamy roku". Z badań Unileveru wynika, że 39 proc. przedstawicieli Generacji Z regularnie zmaga się z zaciekami po matchy, a aż 91 proc. młodych osób przyznało, że wyrzuciło część garderoby z powodu trudnych do usunięcia zabrudzeń. To prawdziwe wyzwanie, które zmienia strategie producentów detergentów.
Jeszcze niedawno symbolem nieusuwalnej plamy było czerwone wino albo tłusty sos. Dziś na czele rankingu stoją modnie kolorowe napoje. Zestawienie otwiera matcha, a tuż za nią plasuje się włoski Aperol Spritz oraz słodkie bubble tea. Wszystkie wspomniane napoje są intensywnie barwione i często serwowane "na wynos". Matcha to sproszkowane liście herbaty, które po zmieszaniu z wodą trafiają na tkaninę w całości. Drobne cząstki łatwo wnikają we włókna, a w wersji "latte" sytuację dodatkowo pogarszają mleko i cukier, utrwalając zielony pigment.
Badanie Unileveru zostało przeprowadzone wśród ok. dwóch tysięcy dorosłych Brytyjczyków. Aż 70 proc. osób z Generacji Z deklaruje, że plami ubrania co tydzień. W zestawieniu "najgorszych plam" po matchy (39 proc.) znalazły się Aperol i inne kolorowe koktajle (38 proc.), pomadka/bronzer (37 proc.) oraz bubble tea i napoje proteinowe (po 35 proc.). Alarmujący jest fakt, że aż 91 proc. badanych z Gen Z przyznało się do wyrzucenia części garderoby z powodu uporczywych plam. W dobie "fast fashion" przekłada się to na większą ilość produkowanych odpadów i wyższe koszty finansowe po stronie konsumentów.
Specjaliści wyjaśniają, że problemem są drobno zmielone cząstki liści i intensywne pigmenty. Jak tłumaczy Donna Macnab, dyrektorka ds. badań i rozwoju w Unileverze, jasne barwniki matchy zachowują się jak pył, który wnika głęboko we włókna. Dodatek białka i cukru w latte działa jak klej; pod wpływem ciepła składniki "gotują się" w tkaninie, utrwalając plamę. Kluczowa jest więc szybka reakcja, czyli usunięcie nadmiaru napoju, przepłukanie zimną wodą i delikatne pranie w łagodniejszym detergencie, zanim kolor zdąży utrwalić się na dobre. Typowe plamy z herbaty wynikają z obecności tanin, ale matcha zawiera ich niewiele; w tym wypadku plamę tworzą drobne cząstki liści.
Zmiana nawyków konsumenckich zmusiła producentów do działania. Laboratoria Unileveru w Port Sunlight zaktualizowały receptury marek Persil i Surf, by skuteczniej radziły sobie ze "współczesnymi" plamami. Firmy przyznają, że przez lata koncentrowały się na opracowywaniu formuł pod kątem plam z trawy czy błota, jednak dziś muszą wziąć pod uwagę przede wszystkim barwne napoje, kosmetyki i egzotyczne składniki. Unilever zapowiada coroczną aktualizację tzw. "indeksu plam", aby szybciej reagować na zmieniające się trendy i lepiej odpowiadać na potrzeby klientów. Równolegle kampanie reklamowe mają edukować młodszych odbiorców, jak radzić sobie z zabrudzeniami, zamiast od razu żegnać się z ulubionym ubraniem.
Poniżej pełen ranking 10 najpopularniejszych plam wg. generacji Z:
Źródła: theguardian.com, well.pl, nioteas.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.